"Fronty Wojny". Ofiara molestowania w 34. brygadzie zabiera głos. "Ktoś słabszy mógłby zrobić sobie krzywdę"
Tekst opowiada o szeregowej Mai [dane zmienione], która podobnie jak jej bliscy wybrała dla siebie karierę w wojsku. Chciała nosić mundur, awansować, zostać podoficerem. Zamiast tego znalazła się w centrum sprawy o molestowanie seksualne w 34. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Kiedy postanowiła głośno powiedzieć o tym, co się jej stało, a także ujawnić dowody na molestowanie, została poddana ostremu mobbingowi, a w końcu wyrzucona z armii.
Czytaj nas częściej w Google
Szeregowa Maja przyjęła nasze zaproszenie do podcastu i w obszernej rozmowie z Marcinem Wyrwałem opowiedziała o tym, co ją spotkało. W programie jej wizerunek jest ukryty, ponieważ młoda kobieta boi się napiętnowania w niewielkim środowisku, w którym mieszka.
Kiedy opowiada swoją historię w studiu Onetu, nie brzmi jak osoba, która chce się mścić na swoich prześladowcach. Kilkukrotnie podkreśla, że na początku nie chciała nagłaśniać sprawy i liczyła, że wojsko samo rozwiąże problem.
— Proponowałam, żeby mi dali spokój, że ja chcę dalej żyć, że ja nikomu tego nie powiem. Zamknijmy tę sprawę. Tylko po prostu dajcie mi służyć — mówi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.