The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Oniemiały, gdy otworzyły śmietnik. Ktoś wrzucił tam małego pieska

Translate

Podczas spaceru matka z córką usłyszały szelest i ciche popiskiwanie dochodzące z pojemnika na odpady. W środku był mały, przerażony piesek – ktoś specjalnie wyrzucił szczeniaka do śmietnika. Szczeniakiem zaopiekował się Ekopatrol straży miejskiej.

Oniemiały, gdy otworzyły śmietnik. Ktoś wrzucił tam małego pieska

Uratowany pies/fot. warszawska straż miejska /materiały udostępnione

„Ktoś musiał celowo wrzucić zwierzę do pojemnika”

Matka z córką podczas spaceru w Parku Morskie Oko na Mokotowie usłyszały szelest i popiskiwanie dochodzące ze śmietnika. Gdy otworzyły żółty pojemnik – oniemiały. Wśród opakowań i puszek zobaczyły malutkiego pieska, który bezradnie gramolił się po górze odpadów.

„To był młodziutki, trójkolorowy kundelek w wieku około 12 tygodni” – przekazała strażniczka miejska z Ekopatrolu, która podjęła tę interwencję.

Kobieta wyciągnęła pieska, schowała pod kurtkę i zabrała do domu. Niestety zwierzak nie mógł zostać i następnego dnia zadzwoniła do straży miejskiej. Przyjechał Ekopatrol, który sprawdził, że piesek nie ma czipa.

Ktoś musiał celowo wrzucić zwierzę do pojemnika. Niemożliwe, by weszło tam samo. Nie miał obrażeń, ale takie postępowanie narażało pieska na śmierć i jest przestępstwem – powiedzieli strażnicy.

Krzysio czeka na nowy dom

Sprawę zgłosili policji. Ekopatrol przetransportował szczeniaka do Schroniska na Paluchu, gdzie otrzymał imię Krzysio i jest przeznaczony do adopcji.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt znęcanie się nad zwierzęciem jest zagrożone karą do trzech lat, a znęcanie ze szczególnym okrucieństwem – do pięciu lat więzienia.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.