ESPN Deportes¿Cómo fue el debut de Hugo Sánchez con Pumas en 1976?Daily MaverickPreparing for the storm — grassroots action drives Durban’s climate disaster responseThe Jerusalem PostMy Word: When Europe fiddles and burns - opinionESPNMaxey-led Sixers turn Philly boos into cheers in thrilling 29-point comebackBollywood HungamaRehnaa Hai Terre Dil Mein revival in the works? Jackky Bhagnani reportedly in talks with Nitin KakkarRTP DesportoRecuperação histórica dos Philadelphia 76ers sobre os Cleveland CavaliersInquirerGatchalian questions repeated extensions of estate tax amnestyThe South AfricanNelson Mandela Bay to get a nuclear power station?ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFAntara NewsMinistry boosts sports tourism through international, national eventsGhaflaBabu Owino Dismisses Rumors Of Stepping Down From Nairobi Gubernatorial BidEuronewsUkraine hits Russian data centres in blow to Moscow's AI capabilities
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Miastu brakuje prawie 400 milionów. "Hucpa i szczyt hipokryzji"

Translate

Łukasz Gibała podczas zaprzysiężenia na prezydenta Krakowa

Gibała po zaprzysiężeniu: stoimy u progu nowego rozdziału naszego miasta

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski

Wypłaty dla nauczycieli, transport, pomoc społeczna – to część obszarów, na które w Krakowie brakuje w tym roku pieniędzy. Nowy prezydent miasta poinformował, że na pokrycie bieżących wydatków do końca grudnia brakuje około 390 mln zł. - Tak jest praktycznie co roku - uspokaja radno KO Grzegorz Stawowy.

Według nowo wybranego prezydenta największą część dziury budżetowej zajmują wynagrodzenia nauczycieli: 220 mln zł. 80 mln brakuje na transport publiczny, a 9,5 mln na pomoc społeczną.

Prezydent Łukasz Gibała podkreślił podczas czwartkowej konferencji, na której wystąpił razem z radnym Michałem Starobratem (prezydencki klub Kraków dla Mieszkańców), że w związku z taką sytuacją zlecił szczegółową analizę budżetu. Celem jest – jak zapowiedział – uzupełnienie braków finansowych bez zaciągania dodatkowego długu.

Dzień wcześniej na sesji rady miasta Gibała zawnioskował o najniższe ustawowe wynagrodzenie dla siebie jako prezydenta. Radni przegłosowali ten pomysł jednomyślnie. Przewodniczący rady miasta Jakub Kosek (KO) w projekcie uchwały o wynagrodzeniu nowego włodarza proponował mu najwyższą możliwą ustawowo pensję.

Zdaniem Gibały władze miasta, szukając oszczędności, powinny rozpocząć od siebie. - Za mną pierwsze w tym obszarze, być może symboliczne, ale konkretne decyzje – poinformował.

Gdzie szukać oszczędności?

- Budżet jest w opłakanym stanie. Myślę, że wszyscy to wiemy. Podstawowa różnica pomiędzy tym rokiem a zeszłym to jest to plan nowego prezydenta, który zakłada, żeby się dalej nie zadłużać – wskazuje Aleksandra Owca, krakowska radna miejska.

Nasza rozmówczyni przypomina, że budżet jest w ciągu roku nowelizowany kilkadziesiąt razy. - Na prawie każdej sesji głosujemy zmiany druków budżetowych. W dużej mierze to są przesunięcia, ale pojawiają się zupełnie nowe pożyczki. Mamy też oczywiście nowe emisje obligacji i związane z tym głosowania. To są rzeczy, które w ciągu roku się wydarzają, które po prostu zwiększają to zadłużenie – tłumaczy radna.

- Uważam, że to dobry kierunek, by spróbować poszukać oszczędności i przestać traktować wydawanie obligacji i zaciąganie kolejnych pożyczek jako uniwersalne rozwiązanie. Nie jestem przekonana, czy już przy tym budżecie to się uda, bo budżet musi się "dopiąć" również na papierze – zastrzega Owca.

Radna zwróciła się do prezydenta z interpelacją, w której proponuje sposób na zaoszczędzenie pieniędzy. – Interpelacja dotyczy uczestnictwa Krakowa w organizacjach międzynarodowych i regionalnych, w których płacimy składki. Myślę, że tutaj już znajdzie się pierwsze kilka milionów. To jest oczywiście kropla w morzu, ale takich kropel w morzu jest więcej – zauważa. Kolejny krok to według radnej zmniejszenie nakładów na miejskie media i promocję miasta.

"Zrobili z tego hucpę"

Z kolei według Grzegorza Stawowego, przewodniczącego klubu radnych KO w radzie miasta, obecna sytuacja nie jest zaskakująca. - To jest ta sama sytuacja od ładnych paru lat. W listopadzie i grudniu dajemy pieniądze na wynagrodzenie nauczycieli i pracowników administracyjnych w edukacji i na komunikację – zauważa Stawowy.  

Według radnego Michał Starobrat z prezydenckiego klubu, który w czwartek wystąpił razem z Gibałą na konferencji dotyczącej dziury budżetowej, "zrobił szczyt hipokryzji". – On był wiceszefem komisji budżetowej, teraz jest jej członkiem, i na każdym posiedzeniu pyta, jakie są braki na komunikację zbiorową i na każdym posiedzeniu informację o tych brakach dostaje. I na prawie każdej sesji jakaś kwota jest dokładana do edukacji na pensje i do komunikacji zbiorowej, gdzie zawsze jest niedoszacowany budżet - przekonuje przewodniczący klubu radnych KO.

Stawowy wskazuje, że niedawno w radzie miasta było głosowanie nad zwiększeniem planów wydatków miasta. W uchwale znalazło się 36 mln zł na transport, ponad 67 mln na wynagrodzenie dla nauczycieli i pracowników administracyjnych edukacji oraz 800 tys. złotych na wynagrodzenie dla pracowników Teatru Variete.

- Ta sytuacja się od wielu lat powtarza, kwota 400 mln nie jest też szczególnie rażąca. Kwoty 200, 300 czy 500 mln złotych jako brakujące pojawiają się praktycznie co roku jesienią – podkreślił radny.  

- Oczywiście źle, że tak jest – zastrzega Stawowy. – Ale te budżety są tak konstruowane, bo inaczej się nie spinają. A teraz zrobili z tego hucpę - komentuje.

Zwróciliśmy się do krakowskiego Urzędu Miasta z prośbą o informację ile pieniędzy brakowało na miejskie wydatki w październiku 2025 i 2024 roku, na odpowiedź czekamy.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.