וואלהפריצה לבית קפה בתל אביב - במהלך יום הכיפוריםThe Jerusalem PostWhat will Israel bring to its most important alliance? - opinionPunchTrump TV goes live as major US networks halt coverageInquirer EntertainmentTaylor Swift will become the most awarded artist in MTV VMAs historyInquirerWoman dies after refusing to leave burning house in QuezonCNN TürkİSTANBULKART 1 TL ÖĞRENCİ ABONMAN BAŞVURUSU 2026| İBB aylık 1 TL öğrenci abonmanı başvurusu nasıl yapılır, kimler başvurabilir?Bollywood HungamaEXCLUSIVE: Ajay Devgn-Rohit Jugraj’s horror thriller titled Surya PrakashSözcüHedef Yatırım'dan yeni açıklamaUOLMercado de carros clássicos muda com novos interesses de colecionadores mais jovensObservador DesportoFragatas. Nuno Melo ouvido no parlamento sobre fragatasהידעןמפת עולם חדשה לחלבונים: בינה מלאכותית מחברת בין רצף, מבנה ומיליארדי שנות אבולוציהn-tvBasketball droht Spaltung: Gierig und planlos: NBA versetzt Europa in Aufruhr
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Warszawa walczy z problemem dzików. Radni zagłosują nad uchwałą

Translate

Siatka z zakupami wyrwana starszej pani na Białołęce, poturbowane dziecko na hulajnodze i blisko 18 tysięcy zgłoszeń od początku roku. Problem obecności dzików w stolicy osiągnął niespotykaną dotąd skalę. We wtorek radni Sejmiku Województwa Mazowieckiego zagłosują nad uchwałą, która znieść ma dotychczasowe limity, otwierając drogę do masowego odłowu oraz uśmiercania tych zwierząt w granicach miasta.

Stado dzików w Warszawie

Stado dzików w Warszawie

Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski

Adrianna Rymaszewska

Jeszcze kilka lat temu spotkanie z dzikiem w centrum Warszawy było traktowane jako osobliwa rzadkość. Dziś zwierzęta te czują się w stolicy jak u siebie. Z danych Lasów Miejskich, na które powołuje się "Gazeta Wyborcza", wynika, że w 2024 r. odnotowano nieco ponad 6,3 tys. zgłoszeń dotyczących obecności dzików, w 2025 r. było ich niemal 8,3 tys., a w bieżącym roku liczba ta drastycznie podskoczyła do aż 18 tysięcy. Szacuje się, że w granicach stołecznej aglomeracji żyje już znacznie ponad 3,5 tys. osobników.

Choć dziki rzadko atakują ludzi bez powodu, rosnąca synantropizacja – czyli utrata naturalnego lęku przed człowiekiem – sprawia, że zwierzęta bezmyślnie szukają pożywienia na osiedlach mieszkaniowych, placach zabaw czy wzdłuż dróg publicznych. Dochodzi do coraz groźniejszych incydentów. Tylko w tym roku zgłoszono 182 przypadki rzekomych lub faktycznych ataków na ludzi. Zwierzęta coraz częściej wchodzą też w kolizje z psami i zakłócają ruch drogowy.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Koniec z dotychczasowymi limitami

Jak czytamy w "Wyborczej", dotychczas redukcja populacji odbywała się na mocy decyzji prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który wyznaczał konkretne limity – najpierw na odłów i uśmiercenie 250, a potem 500 osobników. Pule te jednak błyskawicznie się wyczerpywały. Obecnie miejskim łowczym pozostało pozwolenie na eliminację zaledwie 35 dzików.

Przygotowana przez władze województwa nowa uchwała zmienia dotychczasowe zasady. Dokument ma obowiązywać przez dwa lata i nie wprowadza żadnych limitów liczbowych. Wprawdzie w pierwszym zapisie mowa jest o redukcji wyłącznie osobników stwarzających "nadzwyczajne zagrożenie", jednak dalsze zapisy precyzują to pojęcie bardzo szeroko. Za zagrożenie uznaje się sam fakt przebywania zwierząt na terenach zurbanizowanych, rekreacyjnych czy w pasach drogowych. W praktyce oznacza to, że niemal każdy dzik pojawiający się w mieście będzie kwalifikował się do eliminacji.

Ze względu na wymogi bezpieczeństwa (m.in. konieczność zachowania minimum 150 metrów od zabudowań) tradycyjny odstrzał jest w miastach rzadkością. Główną metodą pozostanie zatem odłów z użyciem środków usypiających, a następnie wstrzyknięcie trucizny przez weterynarza.

Brak alternatyw i opór aktywistów

Sytuację komplikują przepisy związane z Afrykańskim Pomorem Świń (ASF). Przed 2017 r. schwytane dziki wywożono do lasów z dala od aglomeracji. Dziś prawo kategorycznie zabrania ich relokacji. Ministerstwo Rolnictwa nie zgodziło się na zmianę tych przepisów, a farmakologiczna antykonceptualizacja zwierząt nie posiada jeszcze legalnie zatwierdzonych środków.

Plany nieograniczonego odłowu budzą sprzeciw organizacji prozwierzęcych. Aktywiści wskazują na przykłady innych miast, takich jak Gdynia, gdzie z powodzeniem wdraża się kompleksowe metody zarządzania populacją bez konieczności masowego uśmiercania. Podobne uchwały w innych rejonach Polski są już zaskarżane do sądów administracyjnych.

Jeśli radni Mazowsza poprą projekt, nowe przepisy wejdą w życie 14 dni po publikacji w Dzienniku Urzędowym, dając łowczym wolną rękę w działaniach na terenie całej Warszawy.

Szymon Jadczak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.