Na Marsa i z powrotem. Japonia rozpoczęła historyczną misję
Japońska sonda dotrze w pobliże Marsa mniej więcej za rok i spędzi następne trzy lata na obserwacji dwóch marsjańskich księżyców Fobosa i Dejmosa. Kluczowym elementem tej misji ma być także pobranie próbki z powierzchni Fobosa, która następnie trafi na Ziemię.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Japońska agencja zakłada, że specjalny łazik, który zostanie opuszczony na Fobosa, pobierze co najmniej 10 g powierzchni z marsjańskiego księżyca i, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, dostarczy próbkę na Ziemię w 2031 r. Badacze liczą na to, że dzięki pobranym materiałom dowiedzą się np. w jaki sposób powstały naturalne satelity Czerwonej Planety.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Szansa na niezwykłe odkrycie
Co ciekawe, według niektórych badaczy japońska misja ma też szanse na odkrycie w regolicie Fobosa śladów organicznej materii, co mogłoby dać nam wgląd w przeszłość samego Marsa, np. z okresu, gdy na planecie była jeszcze woda.
Nie pozostaje zatem nic innego jak trzymać kciuki za udaną realizację japońskiej misji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.