Dziesiątki więźniów zmarło z pragnienia. Władze Turkmenistanu tuszują sprawę

Dramatyczne doniesienia z Turkmenistanu. Jak informuje niezależny portal Turkmen.news, dziesiątki więźniów zmarło w koloniach karnych na wschodzie kraju w wyniku braku dostępu do wody i prądu podczas rekordowych upałów. Temperatura w regionie Seydi w wilajecie lebapskim sięgała niemal 50 stopni Celsjusza, a przerwy w dostawach energii pozbawiły osadzonych nie tylko wentylacji, ale przede wszystkim wody pitnej.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Według źródeł portalu, do tragedii doszło w dwóch zakładach karnych: LB-K/11 o zaostrzonym rygorze oraz LB-K/12 o rygorze zwykłym. Mimo że liczba ofiar nie została oficjalnie potwierdzona, mówi się o dziesiątkach zmarłych. Rodzinom przekazywano jedynie szczątkowe informacje, a państwowe media milczą na temat wydarzeń w więzieniach.
Próby tuszowania tragedii
Władze Turkmenistanu, jak twierdzi Turkmen.news, próbowały ukryć prawdziwe przyczyny śmierci osadzonych. Oficjalne komunikaty nie wspominają o problemach z wodą i prądem, a rodziny zmarłych otrzymują jedynie lakoniczne wyjaśnienia. To kolejny dowód na brak przejrzystości i wolności informacji w jednym z najbardziej zamkniętych państw świata.
Fatalne warunki i brak praw człowieka
Turkmeńskie więzienia od lat są krytykowane przez organizacje broniące praw człowieka. Human Rights Watch alarmuje, że zakłady karne są przepełnione, panują w nich fatalne warunki sanitarne, a tortury stosowane przez funkcjonariuszy pozostają bezkarne. Los wielu osób, które przed laty trafiły do więzień, wciąż pozostaje nieznany.
Państwo bez wolności i informacji
Turkmenistan, powstały po upadku ZSRR, jest dziś jednym z najbardziej represyjnych reżimów na świecie. Władzę formalnie sprawuje prezydent Serdar Berdimuhamedow, który w 2022 roku przejął urząd po swoim ojcu, jednak to były prezydent wciąż ma ogromny wpływ na rządy. W kraju nie ma niezależnych mediów, opozycja nie może działać, a dostęp do internetu jest ściśle kontrolowany.
Mimo ogromnych zasobów gazu ziemnego i ropy, gospodarka Turkmenistanu pozostaje silnie kontrolowana przez państwo, a zwykli mieszkańcy zmagają się z niedoborami i wysokimi kosztami życia.
Głos uchodźców i walka o prawdę
Portal Turkmen.news, redagowany przez turkmeńskich uchodźców w Holandii, pozostaje jednym z nielicznych źródeł niezależnych informacji o sytuacji w kraju. To właśnie dzięki takim inicjatywom świat dowiaduje się o tragediach, które władze próbują zatuszować.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.