Ryszard Kalisz uderza w środowisko prezydenta. "Został wprowadzony w błąd"
Pod koniec ubiegłego tygodnia Karol Nawrocki zawetował kolejne ustawy, w tym także nowelizację Kodeksu wyborczego, która zakładała m.in. zmianę liczby posłów wybieranych z poszczególnych okręgów czy zmianę tworzenia obwodów głosowania.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zdaniem Ryszarda Kalisza jest to bardzo zła decyzja. Jak podkreślił, korekty demograficznej podziału mandatów nie przeprowadzono od 2011 r., kiedy uchwalono kodeks wyborczy. — Czyli nie zmieniano liczby mandatów w okręgach wyborczych. To spowodowało, że dziś w co najmniej 23 okręgach mamy albo niedoszacowanie mandatów, albo ich przeszacowanie — tłumaczył. Okręgów jest łącznie 41.
Czytaj nas częściej w Google
Jako przykład przedstawiciel PKW wskazał Warszawę. Mieszkańcy stolicy wybierają 20 posłów, a powinni co najmniej 23 — mówił Kalisz. — Czyli głos przeciętnego Warszawiaka jest o mniej więcej 40 proc. mniej znaczący niż głos przeciętnego mieszkańca woj. podkarpackiego, lubelskiego czy obwodu koszalińskiego — tłumaczył.
Karol Nawrocki został wprowadzony w błąd? "Martwi się źle"
Prowadząca rozmowę Dominika Wielowieyska wskazała, że być może prezydent martwił się, że PiS po wprowadzeniu nowych zasad będzie miał mniej mandatów. — Martwi się źle — odpowiedział na to Kalisz.
— Otoczenie pana Karola Nawrockiego wprowadziło go w błąd, dlatego, że ze znanych mi analiz, jeżeli byśmy w Warszawie wzięli te 23 mandaty, to wcale nie wynika z analiz, że te ostatnie mandaty wzięłyby partie o charakterze liberalno-lewicowym, a wskazuje się, że nawet mogłyby to wziąć partie o charakterze prawicowym, a nawet skrajnie prawicowym — mówił, zaznaczając, że jest to jednak trudno przewidzieć.
— Gdybyśmy dokonali tej korekty demograficznej, to "przewyżka" mandatów byłaby o trzy na jedną ze stron — wskazał Kliasz, zaznaczając, że trudno oszacować, na korzyść której strony to zadziała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.