RTP DesportoPortugal vence Egito em teste para qualificação para o Mundial de basquetebolוואלהירושלים: פצוע קשה באירוע אלימות בעירESPNBest shots and highlights from the first roundThe Jerusalem PostTurkey ‘crossed a redline’ in Syria, Israeli ambassador to US Leiter tells ‘Post’ - interviewESPN DeportesHarden acuerda por 97 mdd para seguir en CavsBollywood HungamaSalman Khan, Nayanthara film titled Monster: ReportDaily MaverickWatch — Manifesto test: DA’s local government plan eyes the private sector, devolving policingNTVÇiğli Belediye Başkanı'nın makam aracına silahlı saldırı. Saldırgan böyle yakalandıالشرقرحيل نفيسة المليك.. رائدة تعليم البنات والحركة النسائية في السودانWirtualna PolskaZima straszy już latem. Składy drewna przeżywają oblężenieBBC NewsUS says sanctions will 'squash' Iran's economy and 'collapse' its regimeConsequencebeabadoobee Gets Nostalgic on New Song “Memories”: Stream
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, August 20, 2026

Rolnik z Gliwic przyznaje, że zniszczył asfalt. "To moja własność"

Translate

Jarosław Kocemba

Rolnik z Gliwic

Rolnik z Gliwic

Źródło zdjęć: © X

Rolnik z gliwickiej Ostropy potwierdził, że 7 sierpnia rozorał świeżo położony asfalt przy ul. Rybackiej. Mężczyzna utrzymuje, że działał na własnym terenie, a spór z miastem o własność działki i sposób jej przejęcia trwa od lat.

Najważniejsze informacje:

  • Rolnik z Gliwic przyznał, że zniszczył nową nawierzchnię przy ul. Rybackiej, ale twierdzi, że zrobił to na swojej ziemi.
  • Miasto utrzymuje, że teren należy do Gliwic, a naprawa drogi ma kosztować 180 tys. zł.
  • Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, spędził tydzień w areszcie i zapowiada, że nie zapłaci za odbudowę asfaltu.

Józef M. w rozmowie z "Faktem" potwierdził, że to on zniszczył asfalt wylany 7 sierpnia w gliwickiej Ostropie. - Oczywiście, że to zrobiłem - powiedział. Jednocześnie przekonywał, że sporna część ul. Rybackiej to "jego własność" i że nigdy nie sprzedał miastu tej działki ani nie dostał za nią pieniędzy. Twierdzi też, że odszkodowanie, które przyjął, dotyczyło innych gruntów.

Rolnik utrzymuje, że od lat walczy o swoje prawa i nie zgadzał się na warunki proponowane przez gminę. - To nieprawda. Wziąłem odszkodowanie tylko za działki przy boisku na Rybackiej, a nie za tę działkę, na której 7 sierpnia wylali asfalt - tłumaczył. Jego obrońca mec. Adam Szewc zaznaczył, że nikt nie podważa wpisów w księdze wieczystej, ale spór dotyczy sposobu uzyskania własności. Dokumentów rolnik na razie nie ujawnia, bo - jak przekazał - jego adwokat analizuje materiały z ostatnich 25 lat.

Rolnik z Gliwic przyznaje, że zniszczył asfalt

Przedstawiciele Gliwic przedstawiają inną wersję. Według miasta sprawa sięga 2001 r., gdy samorząd miał nabyć działki wzdłuż ul. Rybackiej, by poszerzyć pas drogowy. Jeszcze 19 sierpnia rzecznik urzędu miasta Mariusz Kopeć podkreślał w rozmowie z "Faktem", że droga należy do miasta. Samorząd przekazał też, że ubezpieczyciel obejrzał zniszczoną nawierzchnię, a remont ruszy po zakończeniu czynności prowadzonych przez organy ścigania.

Jak wynika z informacji prokuratury, naprawa drogi ma kosztować 180 tys. zł, a za zniszczenie mienia grozi do pięciu lat więzienia.

Po uszkodzeniu nawierzchni mężczyzna został zatrzymany. Najpierw spędził trzy dni na policji, potem trafił do aresztu tymczasowego, który 14 sierpnia prokurator zamienił na dozór. - Trzy dni na dołku byłem na policji, a później wsadzili mnie do aresztu. To był dla mnie szok - opowiada. - Zwolniono mnie, bo ktoś przyszedł po rozum do głowy, że takie rzeczy nie powinny się dziać w praworządnym i europejskim kraju - dodaje.

Rolnik przekonuje, że działał, bo po jego zawiadomieniu z 2024 r. śledczy nie podjęli skutecznych działań. Zapowiada też, że nie pokryje kosztów odbudowy drogi.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.