Spadł deszcz i rośliny w Holandii odżyły
W Holandii rośliny znowu zakwitły
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: ENEX
To było wyjątkowo suche lato w Holandii. Rośliny, aby przetrwać brak wody, przeszły w "tryb oszczędzania energii", ograniczając procesy fizjologiczne. Gdy jesienią powróciły opady deszczu, część z nich zaczęła się zachowywać tak, jakby sezon wegetacyjny wcale się nie skończył.
>>> CZYTAJ TEŻ: Francja. Zalane ulice i autostrady. "Jakbyśmy jechali przez rzekę"
Co robić? Nic nie robić
W niektórych miejscach ogrody wyglądają tak, jakby była wiosna. Dla osób dbających o nie oznacza to konieczność dostosowania harmonogramu niektórych prac do rzeczywiście panujących warunków. - W ostatnich latach zdarzało nam się kosić trawniki aż do końca listopada - powiedział prowadzący firmę ogrodniczą w miejscowości Beesd Thijs Magielse.
Nie wszystkie rośliny potrzebują ingerencji człowieka. Jak podkreślił Magielse, pozostawienie niektórych samym sobie - nawet jeśli uschły - pozwala im stworzyć ochronny zimowy "płaszcz".
>>> CZYTAJ TEŻ: Poprzycinali kwiaty, bo mieszkańcy skarżyli się na ich zapach. Hanoi podzielone
Holenderscy ogrodnicy nie panikują więc na myśl o tym, że zima jest tuż za rogiem, a rośliny zachowują się inaczej niż zwykle. - Niech będzie tak, jak jest. Trzeba obserwować to, jak rośliny się zregenerują. W razie potrzeby działania można podjąć później - podkreślał Magielse. Takie podejście pozwala nie tylko cieszyć się pięknym ogrodem nieco dłużej, lecz także daje roślinom szansę na naturalną regenerację po suszy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.