The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Pismo sędziów TK. Tak odpowiadają prezydentowi

Translate

Oświadczenie podpisali sędziowie: Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz oraz Maciej Taborowski. Odnoszą się w nim do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym, gdzie część prawidłowo wybranych przez Sejm sędziów nie jest dopuszczana do wykonywania swoich obowiązków.

Przedstawiciele prezydenta oraz sędzia Bogdan Święczkowski uzasadniają ten stan rzeczy sporem kompetencyjnym między głową państwa a marszałkiem Sejmu. W ocenie sygnatariuszy dokumentu argumentacja ta jest całkowicie bezzasadna, a sam spór określają jako "nieistniejący i pozorny".

DLA CIEBIE

Fiat na targach - przegląd modeli i nowości

"Żaden sędzia nie ślubował przed marszałkiem Sejmu"

W pierwszym punkcie oświadczenia sędziowie wskazują, że wniosek prezydenta o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego mija się z faktami.

"Wbrew twierdzeniom zawartym we wniesionym przez prezydenta wniosku (...) żaden z niedopuszczonych do orzekania sędziów TK nie ślubował wobec marszałka Sejmu. Wszyscy złożyli ślubowanie tylko i wyłącznie wobec prezydenta" – czytamy.

Jak podkreślono, potwierdzają to doręczone głowie państwa akty notarialne oraz zapisy transmisji telewizyjnych.

Autorzy dokumentu przypominają, że marszałek Sejmu nie rości sobie żadnych uprawnień w tej sprawie, a przepisy nie przyznają prezydentowi prawa do "odmowy odebrania ślubowania". Ślubowanie jest bowiem konstytucyjnym i ustawowym obowiązkiem samego sędziego przed objęciem funkcji, a prezydent jest jedynie jego adresatem.

Dopuszczenie do orzekania to nie "postępowanie"

Przypomnijmy, że Kancelaria Prezydenta powoływała się na art. 86 ust. 1 ustawy o TK, zgodnie z którym wszczęcie sporu kompetencyjnego ma zawieszać toczące się postępowania przed spierającymi się organami. Sędziowie odrzucają tę interpretację.

Jak podkreślają, w polskim prawie nie istnieje żadna procedura ani postępowanie o nazwie "dopuszczanie do orzekania". "Dopuszczenie sędziów do orzekania polega na wykonaniu czynności technicznych i organizacyjnych, które nie stanowią żadnego odrębnego postępowania" – wyjaśniają w oświadczeniu.

Prawny impas: TK nie może zebrać pełnego składu

Trzecim kluczowym argumentem sędziów jest fakt, że rzekomy spór kompetencyjny w obecnych warunkach jest w ogóle niemożliwy do rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny. Do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego ustawa wymaga udziału co najmniej 11 sędziów. Ponieważ 5 z 15 sędziów TK nie jest dopuszczanych do orzekania, Trybunał nie jest w stanie utworzyć wymaganego quorum.

"Oznacza to, że przedstawiany przez sędziego Bogdana Święczkowskiego i Kancelarię Prezydenta rzekomy warunek dopuszczenia 5 prawidłowo wybranych sędziów do orzekania – rozpoznanie sporu kompetencyjnego – jest niemożliwy do spełnienia bez ich dopuszczenia do orzekania" – punktują sygnatariusze.

Jako kolejny dowód na pozorność działań wskazano fakt, że sam prezydent – już po wszczęciu sporu – zaprosił do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim sędziego Sławomira Patyrę, nie widząc w trwającej procedurze żadnej przeszkody formalnej.

W podsumowaniu sędziowie przypominają o brzmieniu art. 194 ust. 1 Konstytucji RP, stanowiącym, że Trybunał składa się z 15 sędziów wybieranych wyłącznie przez Sejm.

"Przepisy prawa nie przyznają Prezesowi TK ani Prezydentowi żadnych kompetencji 'wybierania', których sędziów spośród wybranych przez Sejm sędziów TK 'dopuszczą' do orzekania. Byłoby to sprzeczne z Konstytucją" – konkludują sędziowie.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.