Burza w Niemczech po spotkaniu z szefem dyplomacji Rosji. "Ławrow go ośmieszył"
W sobotę w siedzibie ONZ minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul niespodziewanie spotkał się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Do rozmów doszło zaledwie dzień po tym, jak szef niemieckiej dyplomacji z zadowoleniem przyjął wystosowane przez USA zaproszenie dla prezydenta Rosji Władimira Putina na szczyt G20. To było pierwsze tego typu spotkanie od czasu pełnej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Trwało niecałe 30 min.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Niemiecki minister spraw zagranicznych spotkał się z Ławrowem. Brak przełomu
Czytaj nas częściej w Google
Johann Wadephul tłumaczył później, że spotkanie z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych, mimo iż nie przyniosło przełomu, było jednak warte zachodu.
Wszystkim, którzy wciąż powtarzają, że Niemcy muszą negocjować, że Niemcy muszą rozmawiać z Rosją, mówię teraz: robimy to
— komentował.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow stwierdził zaś, że nie usłyszał niczego, co nie pokrywałoby się z codziennymi publicznymi oświadczeniami Berlina. Dodał, że powiedział niemieckiemu ministrowi spraw zagranicznych, że ten mógł po prostu do niego zadzwonić i powiedzieć, żeby przeczytał jego oświadczenie.
Niemiecki minister spraw zagranicznych skrytykowany za rozmowę z Ławrowem. "Ośmieszył go"
Rozmowa Wadephula z Ławrowem spotkała się jednak z dużą krytyką ze strony jego własnej partii. Roderich Kiesewetter, niemiecki polityk chadecji (CDU) oraz ekspert ds. bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, stwierdził, że rosyjski szef dyplomacji "ośmieszył" swojego odpowiednika z Niemiec.
Zasadniczo Ławrow nie poszedł na żadne ustępstwo, a wręcz całkowicie zepchnął naszego ministra spraw zagranicznych na boczny tor, a następnie go ośmieszył
— stwierdził Roderich Kiesewetter.
Wysłał sygnał w naszym kraju, że nie warto rozmawiać z Rosją o negocjacjach, ponieważ to państwo kontynuuje wojnę z absolutną brutalnością
— dodał.
Niemieckie media w większości pozytywnie oceniły sobotnie spotkanie Johanna Wadephula z Siergiejem Ławrowem. "Berlin słusznie zabiegał o bezpośrednie kontakty dyplomatyczne. Chociaż niemiecki rząd podkreśla, że nie ma powrotu do normalności w stosunkach z Rosją, nie oznacza to brak kontaktów" — pisze niemiecki dziennik "Neue Osnabrücker Zeitung", zwracając uwagę, że Niemcy nie powinny się teraz zniechęcać krytyką Siergieja Ławrowa.
Odmiennego zdania są rosyjskie media. "Po raz pierwszy od prawie pięciu lat niemiecki minister spraw zagranicznych zdecydował się na osobiste spotkanie. Fakt, że strona niemiecka chciała utrzymać konsultacje w tajemnicy, pokazuje, jak bardzo musiał przełamać swoją niechęć i jak trudne to było dla niego" — czytamy w oficjalnym rosyjskim dzienniku "Rossijskaja Gazieta".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.