Prokuratura uderza w tajemnicę dziennikarską? Zalewski komentuje

Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski w programie "Tłit" skomentował działania prokuratury, która zabezpieczyła telefon dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim po jego kontaktach z reporterem Wirtualnej Polski. W tle jest sprawa senatora Lenza i zabiegu jego syna w publicznym szpitalu. Polityk ocenił, że próba obejścia tajemnicy dziennikarskiej byłaby sytuacją nieakceptowalną.
Jak opisał reporter WP Michał Janczura, prokurator zdecydował się zabezpieczyć telefon dyrektora placówki w Aleksandrowie Kujawskim. W tle jest sprawa senatora Tomasza Lenza i zabiegu jego syna w publicznym szpitalu. Powodem był fakt, że z przeanalizowanych bilingów wynikało, iż dzwonił on do dziennikarza Wirtualnej Polski. Sytuację stanowczo skomentował Konrad Siemaszko z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, nazywając działania śledczych próbą obejścia tajemnicy dziennikarskiej "w białych rękawiczkach".
Ochrona tajemnicy dziennikarskiej
– Uważam, że z punktu widzenia demokracji tajemnica dziennikarska jest jedną z najważniejszych tajemnic, które są podstawą demokracji – powiedział Zalewski w programie "Tłit". Podkreślił również, że jeśli działanie śledczych faktycznie było wycelowane w obejście tych przepisów, nie może być na to zgody. – Jeżeli była taka, to rzeczywiście jest to nieakceptowalne – zaznaczył.
W trakcie rozmowy zwrócono uwagę, że działania podległej rządowi prokuratury kłócą się z hasłami o obronie wolnych sądów, z którymi na sztandarach obóz władzy wychodził wcześniej na ulice. Zalewski ocenił, że w tej sytuacji sprawą musi zająć się minister Żurek, pełniący funkcję szefa prokuratorów.
– Myślę, że powinien odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Zakładam, że państwo mu te pytania wysłali – odparł gość programu "Tłit".
Wiceminister obrony przyznał, że zna ministra jeszcze z czasów, gdy ten był sędzią, i prywatnie ma do niego pełne zaufanie. Wyraził przy tym wiarę, że nadzorujący śledczych polityk błyskawicznie zainterweniuje.
– W głowie mi się nie mieści, żeby tego typu sytuacja, związana z jednym z podległych mu prokuratorów, miała miejsce. Nie mam żadnej wątpliwości, że minister Żurek to wyjaśni – podsumował Paweł Zalewski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.