ESPNDon't look now, Michiganders, but you're back in the Bottom 10RTP Desporto12h30 Aviso a CR7: "Jesus não vira cara à luta"The Jerusalem PostMaine Senate candidate Troy Jackson opposes US giving Israel 'blank check'PunchTinubu mourns NADECO chieftain Ralph ObiohaVanguardIGP Disu mourns 25 NAF personnel, passengers killed in crashRapplerAnyare? Villars’ AllHome, AllDay confirm store closuresCollider‘Carrie’s Mike Flanagan Confirms Why He Made a Major Change From Stephen King’s BookSouth China Morning PostChinese consortium to build Latin America’s longest cable-stayed bridge in BrazilZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVariety‘In the Shadows’ Producers to Self-Release British Boxing Biopic Following Collapse of U.K. Distributor True Brit Entertainment (EXCLUSIVE)UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeTagesschauFrüherer BND-Präsident Hanning muss in Untersuchungshaft
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Kaczyński nie odpuszcza Sikorskiemu. Złożył skargę kasacyjną

Translate

Jarosław Kaczyński złożył skargę kasacyjną od wyroku sądu, który w całości oddalił jego powództwo wobec Radosława Sikorskiego - przekazał szef MSZ. Sprawa dotyczy wpisu ministra, którym oskarżył Lecha Kaczyńskiego o polityczną współodpowiedzialność za katastrofę w Smoleńsku. Sikorski dodał, że w trakcie procesu Kaczyński posłużył się w sądzie raportem Millera, który wskazywał na wypadek i wykluczył zamach.

d

Źródło zdjęć: © PAP

Maciej Zubel

Najważniejsze informacje

  • Jarosław Kaczyński wniósł skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku oddalającego jego pozew przeciwko Radosławowi Sikorskiemu.
  • W marcu 2026 r. Sąd Apelacyjny uznał słowa o przyczynieniu się Lecha Kaczyńskiego do katastrofy smoleńskiej za dopuszczalną ocenę o charakterze politycznym.
  • Radosław Sikorski podkreśla, że w trakcie procesu jako dowód wykorzystano raport Komisji Millera potwierdzający zaistnienie wypadku.

O dalszych krokach prawnych Jarosława Kaczyńskiego Sikorski poinformował na platformie X. Przekazał on, że Sąd Apelacyjny zawiadomił go o złożeniu skargi kasacyjnej przez prezesa PiS. Sprawa dotyczy prawomocnego wyroku, w którym sąd uznał, że szef MSZ miał "subiektywne i obiektywne" podstawy do krytycznej oceny działań zmarłego prezydenta w kontekście katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

"Przypominam, że jest to sprawa, w której Kaczyński złożył w sądzie jako dowód raport Komisji Millera, który potwierdził zaistnienie wypadku i wykluczył zamach" - przekazał Sikorski.

"Na potrzeby polityki są urojenia o zamachu, a na potrzeby odszkodowania i pozwu jest wypadek. Dziw, że ktokolwiek jeszcze wierzy tym krętaczom." - dodał polityk.

Spór o wpis z 2021 roku

Proces dotyczy wpisu Radosława Sikorskiego opublikowanego w styczniu 2021 r. Polityk stwierdził w nim, że "Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej". Jarosław Kaczyński wytoczył mu proces, argumentując powództwo naruszeniem kultu pamięci po zmarłym bracie.

W pierwszej instancji, w marcu 2023 r., Sąd Okręgowy nakazał Sikorskiemu publikację przeprosin. Orzeczenie to zostało jednak zmienione na skutek odwołania. W marcu 2026 r. Sąd Apelacyjny oddalił powództwo Jarosława Kaczyńskiego.

Odpowiedzialność polityczna, a nie sprawstwo

Decyzja Sądu Apelacyjnego opierała się na konkretnej interpretacji słów o zmarłym prezydencie. Z relacji pełnomocniczki Radosława Sikorskiego wynika, że sąd uznał wpis za uprawnioną ocenę prezydentury, mającą wystarczające podstawy faktyczne.

Kluczowe w prawomocnym orzeczeniu było rozróżnienie charakteru przypisywanej winy. Sąd nie orzekł, że Lech Kaczyński fizycznie spowodował katastrofę. Sformułowanie o "przyczynieniu się" potraktowano wyłącznie w kategoriach odpowiedzialności politycznej, a nie sprawstwa w sensie karnym.

Zbigniew Parafianowicz

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.