To zdecydowany lider rankingu. W tym województwie żyje się najlepiej

Mieszkańcy Śląska mają powód do dumy – według najnowszego raportu „Jakość życia w Polsce 2026” to właśnie w tym regionie żyje się najlepiej. Śląskie zdeklasowało konkurencję zarówno w ocenie ekspertów, jak i w opinii mieszkańców. Co sprawiło, że właśnie ten region znalazł się na szczycie i kto jeszcze może pochwalić się wysoką pozycją? Przedstawiamy szczegółową analizę najważniejszych wyników raportu.
Na zdjęciu: Chorzów (fot. Kasia Zaremba) /PAP
Raport bazuje na dwóch niezależnych podejściach: eksperckim (analiza infrastruktury, edukacji, zdrowia, bezpieczeństwa) i ankietowym (subiektywne zadowolenie z zarobków, rynku pracy, dostępności usług). W obu przypadkach lider jest ten sam – Śląsk.
W zestawieniu eksperckim region osiągnął wynik 0,6520, a w ocenach ankietowanych jeszcze wyżej – 0,6597.
Sekret śląskiego wyniku
Co zdecydowało o sukcesie Śląska? Przede wszystkim imponująca gęstość zabudowy miejskiej, świetnie rozwinięta komunikacja publiczna i bardzo krótki czas dotarcia do podstawowych usług. Miasta takie jak Katowice, Chorzów, Bytom czy Świętochłowice notują jedne z najwyższych wskaźników jakości życia w kraju.
Region z powodzeniem rekompensuje problemy środowiskowe: choć wciąż boryka się ze spuścizną przemysłową, wskaźniki dostępności do opieki zdrowotnej, edukacji i transportu zdecydowanie przeważają nad wadami, takimi jak hałas czy zapylenie.
Kto depcze po piętach?
Tuż za Śląskiem uplasowały się dobrze skomunikowane i pod względem gospodarczym silne województwa południowej i zachodniej Polski. Małopolska korzysta z efektu metropolitalnego Krakowa i korytarza A4, osiągając drugie miejsce wśród ankietowanych i trzecie wśród ekspertów. Wielkopolska zawdzięcza wysokie noty równomiernie rozwiniętej sieci miast, na czele z Poznaniem. Dolnośląskie i opolskie mogą się pochwalić dużym odsetkiem dobrze rozwiniętych gmin oraz niedużym udziałem tych najgorzej ocenianych.
Warszawa nie wygrywa. Paradoks Mazowsza
Czy stolica mogła liczyć na podium? Niestety, Mazowsze zajęło dopiero 11. miejsce (ekspercko) i 12. miejsce (ankietowo). Źródłem tej niespodzianki jest wewnętrzny podział regionu – Warszawa i jej bogate przedmieścia śrubują wskaźniki, ale sąsiadują z biedniejszymi i gorzej rozbudowanymi gminami wiejskimi na obrzeżach województwa. Efekt? Wynik całego Mazowsza zostaje mocno zaniżony przez dysproporcje.
Północno-wschodnia Polska na szarym końcu
Na ostatnim miejscu rankingu uplasowało się województwo podlaskie – zarówno według ekspertów, jak i ankietowanych. Problemem są tu przede wszystkim duże odległości do najbliższych ośrodków zdrowia i usług, peryferyjne położenie, a także znacząco rozproszone osadnictwo.
Prawie 60 procent gmin w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim nie uzyskało wskaźnika jakości życia powyżej 0,40 w badaniu ankietowym.
Budująca informacja jest taka, że wszystkie 16 województw zanotowało poprawę wskaźnika eksperckiego. Najszybciej gonią liderów zachodniopomorskie, podlaskie i lubelskie. Klucz do wysokiej oceny regionu? Urbanizacja, dobrze rozwinięta sieć usług, krótki czas dotarcia do infrastruktury publicznej i stabilny rynek pracy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.