ESPN DeportesReal Madrid se adelanta en el marcador ante PSGESPNSources: Giants QB Dart out for extended period, possibly rest of seasonThe Jerusalem PostUK police say they have thwarted plot to attack Jewish communityBillboardFans at Billboard’s R&B/Hip-Hop Power Players Share Which Songs Help Get Them in Motion | BillboardRai NewsOnu, Trump a margine dell'Assemblea: "Colloqui tra responsabili iraniani e americani'"ConsequenceKarol G Reveals Why No. 1 Hit “BbY WOW” Almost Didn’t Make Her AlbumTechCrunchMeta admits Muse’s likeness to OpenClaw isn’t a coincidenceBBC NewsJacks stars as England grind out win over Sri LankaANSAVannacci dopo la gaffe di Tajani: 'Io preferisco la donna senza gonna'Global NewsSobeys’ parent agrees to ease property controls after watchdog’s probe20 Minuten«Ziemlich niedergeschlagen»: Mutter gibt nach Hai-Angriff UpdateZDF heutePrivate Krankenversicherung: Merz und die Gerechtigkeit
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Kulisy powrotu z Rozwoju Plus do PiS. Wskazują pośrednika. "Razem pojechali do prezesa"

Translate

Poseł z Lubelszczyzny Sławomir Skwarek jeszcze w ub. tygodniu zapowiadał swoją obecność na poniedziałkowym spotkaniu z Mateuszem Morawieckim w Janowie Lubelskim. Jego wizerunek zdobił nawet plakat. Ale wszystko się zmieniło po tym, jak w piątek Skwarek ogłosił chęć powrotu do PiS. Samo spotkanie w Janowie, które miało być próbą zdobycia wyborców w bastionie PiS, okazało się jednak frekwencyjną klęską, o czym piszemy na łamach WP.

Pewnym zaskoczeniem było to, że tuż przed konferencją prezesa Jarosława Kaczyńskiego, gdzie ogłoszono jego powrót, zagłosował on jeszcze za stanowiskiem wicemarszałka Sejmu dla Marcina Horały z Rozwoju Plus. Ludzie z PiS nie mają mu tego jednak za złe.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

- Siedział wtedy między ludźmi, którzy głosowali za Horałą. Jego głos i tak nie miał większego znaczenia, a ponieważ miał już podjętą decyzję, że wraca do PiS-u, to nie chciał zdradzać tego w tamtym momencie, który był dla niego, jak rozumiem, trudny. Bo to nie była łatwa sprawa - tłumaczy kolegę ważny polityk PiS.

Poseł Skwarek wróci do partii, ale po spotkaniu z prezesem

Poseł Skwarek wrócił już do klubu PiS w Sejmie, wypisał się także ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Po tym, jak został oficjalnie skreślony z listy członków partii Prawo i Sprawiedliwość, musi jednak oficjalnie złożyć deklarację o chęci wstąpienia do niej. Jak dowiaduje się WP, poseł Skwarek jeszcze takiego wniosku nie złożył.

- Jestem umówiony na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i wtedy podejmę decyzję w sprawie powrotu do partii Prawo i Sprawiedliwość - stwierdza Sławomir Skwarek.

Dodaje, że termin spotkania jeszcze nie został ustalony.

Odzyskanie działaczy, którzy zasilili szeregi stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, stało się jednym z priorytetów dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. Zwłaszcza tych, którzy chcą się wykazać w oczach prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jak słyszymy w kuluarach, w przypadku posła Skwarka do powrotu miał go gorąco namawiać poseł i długoletni przyjaciel Tomasz Zieliński, szef PiS w okręgu 7. Rozmowy ze Skwarkiem odbył też Przemysław Czarnek, czyli szef okręgu 6, z którego startuje Skwarek.

Ale sam Skwarek w rozmowie z WP przekonuje, że jego decyzja o powrocie do PiS miała związek z tym, że nie chciał zakładać nowej partii, a członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus mają takie plany.

- Stowarzyszenie miało być takim drugim płucem łączącym tradycję z rozwojem i ja tylko na to się pisałem. Natomiast bezwzględnie nie pisałem się na udział w tworzeniu nowej partii - zaznacza poseł Skwarek.

Politycy Rozwoju Plus już zaczynają rozpowiadać, że Sławomir Skwarek mógł zostać przekonany propozycją otrzymania miejsca na liście PiS do Senatu w przyszłym roku z okręgu obejmującego jego rodzinny Łuków, Ryki, Puławy i Lubartów. PiS od lat z łatwością zdobywa tam mandaty senatorskie. Z kolei w przypadku startu do Sejmu Skwarek musiał ostatnio walczyć o mandat dopiero z szóstego miejsca listy.

- Na zakończenie kariery politycznej mam marzenie, żeby być senatorem - przyznaje Sławomir Skwarek w rozmowie z WP. - Ale to dopiero na zakończenie kariery. A jeszcze nie zamierzam jej kończyć - od razu dodaje.

Lubelski radny wraca do PiS. Wskazują na rolę marszałka

Ale w samym Lublinie jeszcze większym zaskoczeniem był deklarowany powrót do PiS radnego miejskiego Marcina Jakóbczyka. Jego rozbrat z partią trwał zaledwie 10 dni. Jakóbczyk nie dość, że ogłosił utworzenie klubu Rozwój Plus w Radzie Miasta, to jeszcze został jego przewodniczącym. Szybko się jednak z tego wycofał. Jak wyjaśnił, do tej decyzji namówił go sam Jarosław Kaczyński.

- Jestem po rozmowie z tak wybitną postacią. Tutaj w zasadzie nic więcej nie wymaga tłumaczenia. Pan prezes mnie wyraźnie przekonał. Długa, niełatwa rozmowa - tłumaczył w piątek Jakóbczyk.

Jego chwilowi sojusznicy z Rozwoju Plus nie kryją zaskoczenia takim zwrotem sytuacji.

- Jestem tym bardziej zaskoczony, że to on był tą osobą, która najbardziej chciała tutaj działać, budować coś nowego, tak bardzo pozytywnie. Po prostu bardzo mocno dostrzegał ten potencjał - dziwi się polityk Rozwoju Plus z Lubelszczyzny.

Pikanterii sprawie dodaje sposób, w jaki Marcin Jakóbczyk miał zmienić zdanie. Wirtualna Polska potwierdziła w dwóch niezależnych od siebie źródłach zarówno wśród posłów Prawa i Sprawiedliwości, jak i posłów Rozwoju Plus, że kluczową rolę miał w tym odegrać marszałek województwa Jarosław Stawiarski z PiS. Jakóbczyk jest bowiem pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, pełni nawet funkcję nieformalnego rzecznika prasowego marszałka.

- Razem pojechali do pana prezesa Kaczyńskiego. Pan marszałek musiał wytłumaczyć panu Marcinowi Jakóbczykowi, że trudno będzie mu dalej być rzecznikiem prasowym, choćby nieformalnym, marszałka z PiS-u, będąc w Rozwoju Plus, no i chyba to zdecydowało - mówi WP ważny polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Zarówno Marcin Jakóbczyk, jak i sam marszałek Jarosław Stawiarski nie odpowiedzieli na pytanie WP w tej sprawie.

Aktywna rola marszałka to jednak nic nowego. Posłanka Anna Baluch w rozmowie z WP zdradziła, że tuż przed odejściem z PiS Jarosław Stawiarski namawiał ją do podpisania lojalki i pozostania w PiS. Nie uległa.

Marcin Jakóbczyk już jest znowu w PiS

W przypadku radnego Jakóbczyka jego powrót do PiS nastąpił znacznie łatwiej niż w sprawie posła Sławomira Skwarka. Decyzję o jego usunięciu wraz z trójką pozostałych radnych rozłamowców podjęło Prezydium Zarządu Okręgowego PiS 11 września. Ale, jak dowiaduje się WP, w poniedziałek zebrał się zarząd okręgu nr 6, który musiał przyjąć uchwałę prezydium. I przyklepano decyzję w odniesieniu do pozostałej trójki radnych, natomiast w przypadku Jakóbczyka uchwała o jego usunięciu wylądowała w koszu. W ten sposób radny jest znowu oficjalnie w PiS.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia zarządu okręgowego uzupełniono także skład prezydium zarządu okręgu 6. Zostali do niego dołączeni posłowie Magdalena Filipek-Sobczak i Jan Kanthak oraz marszałek województwa Jarosław Stawiarski.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.