ESPNSources: Gators to start Philo over Jones vs. No. 3 BulldogsDaily MaverickNO WATER: ‘Are we not important enough?’ — Joburg residents protest water cuts before electionsESPN DeportesCanales no cree que el problema de México sea la mentalidadThe Jerusalem PostPM's son Yair Netanyahu deems Israeli Arabs 'greatest danger' to Israel besides IranBollywood HungamaAfter Krishnavataram, Hardik Gajjar announces Tana Riri and Ajay Abhimanyu ki Mahabharat; films set for 2027 and 2028 releasesZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBillboardBillboard’s Music Industry Events CalendarColliderNBC Officially Announces New 'Law & Order' ReplacementRolling StoneThe New ‘ACOTAR’ Book Is Finally Here, and Amazon Is Discounting the Original Series to CelebrateDeadline‘You Can See Everything’ Will Be A Treat Over Slow Halloween Frame; Documentary’s U.S. Cume At $52M+ & Rising – Box OfficeCBS NewsTrump predicts Iran war will end soon as Qatar pushes for a dealNOS SportParawielrenster Van den Aarssen pakt wereldtitel op kilometer, brons voor debutante Blok
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Wraca sprawa kliniki Mejzy. Trzech asystentów z zarzutami

Translate
  • Prokuratura przedstawiła zarzuty wyłudzenia środków z fundacji Siepomaga trzem byłym asystentom społecznym Łukasza Mejzy.
  • W toku śledztwa policja przeszukała mieszkania zatrzymanych, a także dom i miejsce prowadzenia działalności gospodarczej przez samego posła.
  • Zatrzymani mężczyźni (w tym Franciszek P.) to osoby doskonale znane z innej głośnej sprawy – fikcyjnych szkoleń i podejrzanych terapii w klinice Vinci NeoClinic.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała o rozbiciu procederu polegającego na wyłudzaniu ogromnych kwot z internetowych zbiórek charytatywnych. W dniach 28 i 29 października 2026 r. funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali Franciszka P., Pawła C. oraz Jakuba Z. – trzech byłych asystentów społecznych jednego z urzędujących posłów na Sejm RP. Chodzi o dawnych współpracowników Łukasza Mejzy.

Zatrzymanym zarzuca się wyłudzenie z kont znanej fundacji Siepomaga ponad 300 tysięcy złotych oraz usiłowanie wyłudzenia kolejnego miliona. Pieniądze ze zbiórek miały być formalnie przeznaczane na leczenie osób chorych, w tym ciężko chorych dzieci.

Z ustaleń śledczych wynika, że wyłudzone środki miały rzekomo finansować niekonwencjonalną metodę terapii pluripotencjalnymi komórkami macierzystymi. Kontrowersyjne zabiegi oferowała firma VinciNeoClinic z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach. Po złożeniu wyjaśnień (nie przyznali się do winy) zostali objęci wolnościowymi środkami zapobiegawczymi.

Przeszukanie u posła i powiązania z Mejzą

Śledczy podjęli decyzję o szeroko zakrojonych przeszukaniach. Zabezpieczono materiał dowodowy w lokalach mieszkalnych zatrzymanych mężczyzn na terenie Poznania, Zielonej Góry oraz Tarnobrzega. Co najistotniejsze z punktu widzenia politycznego, funkcjonariusze weszli również do miejsc zamieszkania oraz do miejsca zarejestrowania działalności gospodarczej urzędującego posła, czyli samego Łukasza Mejzy.

Postawione obecnie asystentom zarzuty dotyczące kliniki Vinci to powrót do głośnego śledztwa dziennikarskiego Wirtualnej Polski. To właśnie WP wiosną 2023 r. ujawniła, że jeden z zatrzymanych dziś mężczyzn, Franciszek P., namawiał rodziców śmiertelnie chorych dzieci na niesprawdzoną, potwornie drogą terapię.

Fikcyjne szkolenia. "Wyszedłbym lepiej, pracując w kebabie"

Zatrzymani przez gorzowską policję asystenci to te same osoby, które w 2025 r. w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu usłyszały zarzuty (w tym za oszustwa i fałszowanie dokumentów) w związku z inną wielką aferą ujawnioną przez Wirtualną Polskę. Chodziło o działalność firmy "Future Wolves", należącej do Łukasza Mejzy.

Firma ta miała szkolić przedsiębiorców w ramach unijnych programów "Lubuskie Bony Rozwojowe" i "Lubuskie Bony Szkoleniowe". W rzeczywistości – co wykazała kontrola urzędu marszałkowskiego – szkolenia były fikcją. Użytkownicy "uczyli się" z tego samego numeru IP przez kilkadziesiąt godzin bez wylogowania, po czym cała platforma edukacyjna w tajemniczych okolicznościach po prostu zniknęła. Łukasz Mejza zarobił na tej działalności blisko milion złotych.

– Moje zarzuty dotyczą korzyści odniesionych przez pana Mejzę, nie przeze mnie samego. Wyszedłbym lepiej, pracując w kebabie. Przynajmniej nie miałbym zarzutów. A jego to nie interesuje – mówił WP mężczyzna, prosząc o anonimowość. – Uważam się za uczciwą osobę i jeśli będzie taka potrzeba, to będę próbował to udowodnić.

Były asystent opisywał wręcz niewolnicze warunki pracy u boku polityka. – Przez bardzo długi czas za ułamek minimalnej krajowej, a przez pierwsze kilkanaście miesięcy za równe zero i benefity pracownicze typu kebab na mieście, sprzątałem mu mieszkanie, woziłem z imprezy na imprezę i znosiłem autorytarny styl zarządzania oraz wiele mało śmiesznych, ćwierćinteligenckich żartów, bo jak wielu innych uwierzyłem mu w to, że przy nim odniosę sukces – wspominał rozgoryczony w 2025 r.

Zapytany wówczas, czy młodzi ludzie wpadli na pomysł oszustw samodzielnie, czy działali na polecenie posła, odpowiedział ironicznie: – Tak zaradnej grupy nastolatków, która byłaby w stanie poprowadzić firmę, szukałbym na którymś z wydziałów Harvardu, nie w zielonogórskim biurze z odpadającymi tynkami.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.