"Można uciszyć tego prymitywa?". Gorąco w studiu Polsat News
- Czy pan może tego prymitywa uciszyć? - zwrócił się Marcin Przydacz do prowadzącego. W "Śniadaniu Rymanowskiego" zareagował na słowa polityka Koalicji Obywatelskiej Roberta Kropiwnickiego. Komentował zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego przed Trybunałem Konstytucyjnym.
W niedzielnym wydaniu "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii" rozmówcy dyskutowali na temat wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Bogdan Rymanowski zapytał Marcina Przydacza, dlaczego Karol Nawrocki nie zaprosił na rozmowy przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej. - O czym miałby z nimi rozmawiać? - pytał szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.
Wówczas wtrącił się Robert Kropiwnicki, według którego najlepiej by było, jakby głowa państwa rozmawiała "ze snusowym i Braunem, gdyż to im najlepiej wychodzi". Polityk KO nie zareagował na prośbę o przerwanie i kontynuował. - To jest wasz poziom. Wchodzić o trzeciej w nocy do taniej dyskoteki i wywalać dziewczyny. Takie macie myślenie o państwie - mówił.
Jego wypowiedź została przerwana przez Przydacza, który do Rymanowskiego zwrócił się z prośbą - Czy tego prymitywa może pan uciszyć? - zapytał. Prowadzący od razu zareagował prosząc, by "nie używać argumentów ad personam oraz o wzajemny szacunek".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.