Burza w sieci po publikacji WP. "Tak się niszczy wolność słowa"
- Prokuratura usiłuje ustalić źródła, które pomogły dziennikarzom opisać sprawę zabiegu medycznego krewnego senatora Tomasza Lenza.
- Publikacja na ten temat wywołała lawinę komentarzy środowiska dziennikarskiego, prawników i osób publicznych.
- Komentujący oceniają kroki śledczych jako skandaliczne naruszenie standardów państwa prawa i tajemnicy dziennikarskiej.
- To próba obejścia tajemnicy dziennikarskiej w białych rękawiczkach - ocenia Konrad Siemaszko z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Również autor publikacji Michał Janczura ostro ocenił skandaliczny ruch prokuratury. "Tak się ucisza niewygodne media! Tak się niszczy wolność słowa! Tak się pokazuje, że nie warto patrzeć władzy na ręce!" – napisał na platformie X. Zaznaczył przy tym, że śledczy szukają informatorów zamiast wyjaśnić meritum sprawy.
W podobnym tonie wypowiedział się reporter WP Paweł Buczkowski. "Wschodnie standardy" – ocenił krótko.
Z kolei Szymon Jadczak nazwał sprawę "absolutnym skandalem i atakiem na wolność mediów". "Prosimy o interwencję w tej sprawie, Biuro RPO, Waldemara Żurka i premiera Tuska – to, co zrobiła prokuratura, nie mieści się w standardach działania państwa prawa, za jakie chce uchodzić dziś Polska" – napisał.
Kluczowe gwarancje państwa prawa
Do doniesień odniósł się również prawnik Bartosz Lewandowski. Zwrócił on uwagę na fundamentalne znaczenie ochrony informatorów. "Tajemnica dziennikarska należy do kluczowych tajemnic gwarantujących, że państwo jest w ogóle zaliczane do cywilizowanych państw demokratycznych" – napisał.
"Aparat państwa bez żenady używany jak psy spuszczone z łańcucha partii rządzącej" – stwierdziła z kolei Aleksandra Owca z Partii Razem.
Inne oczekiwania wobec prokuratury
W dyskusji o zaangażowaniu śledczych głos zabrała również Katarzyna Kotula z Lewicy. Nawiązując do działań prokuratury w sprawie dziennikarzy, wyraziła oczekiwanie na równie zdecydowane kroki w innej, zgłoszonej przez siebie sytuacji.
"Mam nadzieję, że prokuratura będzie z równym zaangażowaniem i równie skutecznie, natychmiastowo działać w sprawie wycieku danych pacjentki, która potrzebowała aborcji w szpitalu we Wrocławiu" – napisała. Zaznaczyła, że liczy na przeszukania komputerów i nośników, by ustalić winnych wyniesienia chronionych danych medycznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.