Kubilius odpowiada na groźby Rosji. Wskazał na art. 5. NATO

Andrius Kubilius stwierdził, że w przypadku ataku Rosji na fabryki zbrojeniowe w państwach członkowskich NATO możliwa jest zdecydowana odpowiedź Sojuszu zgodnie z artykułem 5. NATO.
Maria Zacharowa z MSZ Rosji określiła europejskie fabryki produkujące broń dla Ukrainy jako potencjalne cele wojskowe dla Rosji.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał, że Polska podpisała umowę z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją dotyczącą budowy centrum serwisowego rakiet do systemów Patriot jako krok w kierunku produkcji tej broni.
1 października w Parlamencie Europejskim odbyło się posiedzenie poświęcone bezpieczeństwu z udziałem Andriusa Kubiliusa. Unijny komisarz odniósł się do gróźb kierowanych przez Rosję wobec państw europejskich.
- Nasza reakcja jest zawsze bardzo jasna i prosta. Nie boimy się tych wszystkich rosyjskich gróźb. Musimy być gotowi. Ulepszamy nasze zdolności obronne, ale jeśli Rosja dokona jakiejkolwiek agresji militarnej przeciwko państwom członkowskim Unii Europejskiej, NATO ma możliwość, by jej bardzo boleśnie odpowiedzieć - powiedział Kubilius.
Następnie wskazał wprost na mechanizm zbiorowej obrony Sojuszu. - (Będzie - red.) Artykuł 5., jeśli Rosja uderzy w nasze fabryki - dodał.
Rosja grozi fabrykom broni w Europie. Zacharowa mówiła o "celach wojskowych"
Deklaracja Kubiliusa padła po groźbach ze strony rosyjskiego MSZ. Marija Zacharowa została wcześniej zapytana o deklarowaną przez Polskę gotowość do uruchomienia produkcji pocisków przechwytujących do systemów Patriot dla Ukrainy.
Rzeczniczka rosyjskiej dyplomacji stwierdziła, że zakłady w Europie produkujące uzbrojenie dla Ukrainy mogą być przez Rosję traktowane jako cele wojskowe. Powtórzyła tym samymgroźby kierowane przez szefa MSZ Siergieja Ławrowa., otwiera się w nowym oknie
- Fabryki w krajach europejskich, które produkują broń dla Ukrainy, stanowią potencjalne cele wojskowe dla Rosji i nie należy zakładać, że fabryki wojskowe poza terytorium Ukrainy, produkujące broń dla reżimu w Kijowie, będą bezpieczne. Każdy, kto tak uważa, jest w błędzie - powiedziała Zacharowa.
Według niej otwieranie zakładów zbrojeniowych oraz tworzenie wspólnych przedsięwzięć oznacza "bezpośrednie zaangażowanie" państw europejskich w wojnę w Ukrainie.
Rakiety Patriot produkowane w Polsce? Moskwa reaguje na deklaracje MON
Wiceszef MON Cezary Tomczyk informował wcześniej, że Polska jest gotowa do produkcji rakiet do systemów Patriot. Jak wskazywał, jednym z kroków na tej drodze jest umowa zawarta przez Polskę z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją, dotycząca budowy centrum serwisowego pocisków.
- Podpisana przez nas podczas szczytu w Ankarze umowa z USA, Niemcami, Holandią i Szwecją na budowę centrum serwisowego naszych pocisków do systemów Patriot, to niezbędny krok na drodze do własnej produkcji tego uzbrojenia - przekonywał polityk.
Na reakcję Rosji nie trzeba było długo czekać. O kwestię uruchomienia produkcji Patriotów przez Polskę został zapytany wspomniany wcześniej Ławrow. Szef rosyjskiego MSZ wskazał na doktrynę wojenną.
- Mamy doktrynę wojenną w tej sprawie, na którą prezydent (Władimir Putin - red.) wielokrotnie się powoływał. Apeluję do was o uważne przestudiowanie odpowiedniego fragmentu tego kluczowego dokumentu - powiedział dziennikarzom.
Ławrow nie sprecyzował, które konkretnie zapisy rosyjskiej doktryny miał na myśli. Zdaniem ekspertów i analityków wojskowych jego słowa nawiązują jednak do wielokrotnie formułowanych przez Moskwę gróźb, zgodnie z którymi państwa wspierające walczącą Ukrainę mogą zostać uznane przez Kreml za bezpośrednich uczestników konfliktu i co za tym idzie - wrogów Rosji.
"Polityczny WF": Trzaskowski odetchnął. Dlaczego referendum upadło z hukiem?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.