Tragedia na stadionie w Teksasie. Nie żyje komandos Air Force
Do tragedii doszło w sobotę przed spotkaniem uniwersyteckiej drużyny UTSA Roadrunners przeciwko zespołowi Marynarki Wojennej. Mecz odbywał się w ramach dorocznego wydarzenia "Salute to Armed Forces and Veterans", dedykowanego weteranom i siłom zbrojnym USA. Częścią uroczystego rzutu monetą miał być widowiskowy pokaz zjazdu na linach z konstrukcji dachowej stadionu z udziałem czterech wojskowych.
Jak relacjonuje dziennik "New York Post", w trakcie wykonywania ewolucji doszło do katastrofalnego błędu. Na nagraniach, które błyskawicznie obiegły media społecznościowe, widać, jak jeden z żołnierzy traci panowanie nad sprzętem i ześlizguje się z liny. Chwilę później komandos runął na płytę boiska z wysokości przekraczającej 50 metrów. Na trybunach rozległy się przeraźliwe krzyki kibiców.
Walka o życie na płycie boiska
Na murawie natychmiast zjawili się ratownicy medyczni. Po udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowanego przeniesiono na noszach do karetki pogotowia i na sygnale przewieziono do pobliskiego szpitala. Lekarze określali stan żołnierza jako krytyczny. Niedługo później nadeszła tragiczna informacja – obrażenia okazały się śmiertelne.
Mecz został opóźniony o około 10 minut, a cała widownia pogrążyła się w głębokim szoku. Na trybunach zadaszonego obiektu Alamodome, gdzie UTSA Roadrunners rozgrywają swoje spotkania od 2011 r., zasiadało tego dnia ponad 23 tysiące kibiców.
Elitarna jednostka z bazy Nellis w żałobie
Żołnierze biorący udział w pokazie należeli do Oddziału nr 2 Szóstej Eskadry Szkolenia Bojowego Sił Powietrznych, stacjonującej w bazie Nellis w stanie Nevada. Formacja ta specjalizuje się w zaawansowanym szkoleniu komandosów na potrzeby operacji powietrznych, ćwicząc m.in. techniki szybkiego desantu i zjazdów na linie ze śmigłowców z wysokości przekraczających 30 metrów (100 stóp).
Władze uczelni wydały poruszające oświadczenie, zapowiadając pomoc dla świadków tragedii.
"Jesteśmy głęboko zasmuceni incydentem, który miał miejsce na początku dzisiejszego meczu futbolowego. Nasze szczere myśli i modlitwy są z żołnierzem, który został ranny, jego rodziną oraz kolegami z wojska" – przekazywał rzecznik Uniwersytetu Teksasu-San Antonio (UTSA).
"Zdajemy sobie sprawę, że członkowie naszej społeczności kampusu mogą być emocjonalnie dotknięci tym incydentem i uruchamiamy pomoc psychologiczną, aby wesprzeć naszych wykładowców, pracowników i studentów" – dodał przedstawiciel uniwersytetu.
Przyczyny tragedii będą teraz przedmiotem szczegółowego dochodzenia wojskowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.