Panika podczas święta Durga Pudźa w Kalkucie. Zginęło wiele osób

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 17 października (22:35)
Co najmniej 19 osób zginęło, a kilka zostało rannych w wyniku wybuchu paniki podczas uroczystości hinduistycznego święta Durga Pudźa w Kalkucie na północnym wschodzie Indii. Informację przekazały lokalne władze oraz służby medyczne miasta.
Panika podczas święta Durga Pudźa w Kalkucie (fot. STRINGER) /AFP/East News
Do zdarzenia doszło w jednym z tzw. pandali, czyli tymczasowych pawilonów budowanych na czas religijnych obchodów. W ich wnętrzach umieszczane są wizerunki bogini Durgi.
Według lokalnej policji do tragedii przyczyniły się intensywne opady deszczu - podał Times of India. Osoby czekające na zewnątrz miały ruszyć do przodu, gdy zaczął padać deszcz. Część ludzi zaczęła przewracać się na jezdnię, co doprowadziło do chaosu i tratowania kolejnych osób. Świadkowie relacjonowali, że wiele osób traciło przytomność, a poszkodowanych transportowano do szpitali, także na motocyklach.
Obiekt, w którym doszło do tragedii, został zamknięty. Policja prewencyjnie zdecydowała również o czasowym zamknięciu innych podobnych konstrukcji.
Kondolencje rodzinom zmarłych i wyrazy współczucia rannym przekazali premier Indii Narendra Modi oraz przedstawiciele władz centralnych, stanowych i miejskich.
Jedno z najważniejszych świąt hinduistycznych
Durga Pudźa to święto poświęcone bogini Durdze, uznawanej za pogromczynię demonów i symbol zwycięstwa dobra nad złem. W czasie obchodów wierni składają ofiary, recytują teksty religijne, uczestniczą w procesjach, wydarzeniach kulturalnych i wspólnych biesiadach.
Doroczne uroczystości należą do najważniejszych świąt hinduistycznych we wschodnich Indiach. Są obchodzone także w sąsiednich Bangladeszu i Nepalu. Do liczącej około 6,5 mln mieszkańców Kalkuty przyjeżdżają w tym czasie tysiące wiernych z całego regionu.
Tegoroczne obchody rozpoczęły się w sobotę i mają potrwać do środy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.