Mumie, klątwy i zagadki przeszłości. Niezwykły grobowiec ukryty w mazurskich lasach

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 31 października (06:00)
Wśród mazurskich lasów, w niewielkiej wsi Rapa, znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych zabytków w Polsce – grobowiec przypominający egipską piramidę. Budowla od lat budzi zainteresowanie turystów, miłośników historii i osób zafascynowanych tajemnicami. Jej przeszłość obrosła legendami.
Grobowiec-piramida w Rapie /Shutterstock
Piramida ukryta w mazurskich lasach
Niedaleko granicy z Rosją, z dala od głównych szlaków turystycznych, stoi wyjątkowa kaplica grobowa rodziny von Fahrenheid. Jej charakterystyczny kształt wyróżnia się na tle mazurskiego krajobrazu i przypomina budowle znane ze starożytnego Egiptu.
Historia i architektura grobowca
Mauzoleum zbudowano na planie kwadratu, a jego piramidalny dach wznosi się na wysokość 16 metrów. Wewnątrz znajdują się trumny ze szczątkami co najmniej pięciu dorosłych i dwojga dzieci z rodu von Fahrenheid. Ciała uległy naturalnej mumifikacji, co dodatkowo przyczyniło się do powstania niezwykłych opowieści.
Rodzina von Fahrenheid należała do najbogatszych i najbardziej wpływowych rodów Prus Wschodnich. Jej majątki znajdowały się między innymi w Rapie i pobliskich Małych Bejnunach. Z rodziną wiąże się również historia Daniela Gabriela Fahrenheita, gdańskiego uczonego, który zasłynął opracowaniem skali temperatury. Fahrenheit miał być stryjecznym dziadkiem budowniczego piramidy.
Mroczne legendy i niezwykłe teorie
Wokół grobowca przez lata narosło wiele legend. Jedna z nich głosi, że mieszkańcy okolicznych wsi mieli uszkadzać szczątki zmarłych (odrywając im głowy), obawiając się, że nocami opuszczają oni grobowiec i straszą żyjących. Inna opowieść łączy mauzoleum z pomorem bydła, za który rzekomo obwiniano zmarłych.
Pojawiają się również teorie, że wnętrze budowli odwzorowuje piramidę Cheopsa, a jej szczególne właściwości odpowiadają za mumifikację ciał. Niektórzy przypisują temu miejscu tajemniczą energię i nazywają je „czakramem mocy”. Twierdzenia te nie zostały jednak potwierdzone naukowo.
Fakty zamiast mitów
Według jednej z hipotez grobowiec powstał na przełomie XVIII i XIX wieku z inicjatywy przedstawiciela rodziny von Fahrenheid, związanego z masonerią. Piramidalny kształt mógł nawiązywać do masońskiej symboliki popularnej wśród ówczesnych wschodniopruskich elit. Wiele szczegółów dotyczących budowli nadal pozostaje przedmiotem zainteresowania historyków.
Naturalna mumifikacja nie musi mieć nic wspólnego ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Mogła być skutkiem warunków panujących wewnątrz grobowca. W ostatnich latach, m.in. dzięki zaangażowaniu Lasów Państwowych, obiekt przeszedł prace konserwatorskie, a szczątki ponownie umieszczono w trumnach. Obecnie wnętrze można oglądać przez okratowane okna.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.