USA mają broń w kosmosie. Przyznał to wiceszef Pentagonu
Widok na Pentagon z lotu ptaka
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sekretarz do spraw sił powietrznych USA Troy Meink, który jest wiceszefem Pentagonu nadzorującym siły powietrzne, przemawiając na corocznej konferencji Air, Space & Cyber w National Harbor w stanie Maryland ujawnił fakt posiadania przez Stany Zjednoczone na orbicie okołoziemskiej broni kontroli kosmicznej (space control weapons).
Nie zdradził wielu szczegółów na temat umieszczonej na orbicie broni poza tym, że użył sformułowania "broń kontroli przestrzeni kosmicznej" i że jest ona "zdolna do obrony sił USA przed wrogimi działaniami przeciwników".
- Niezwykle ważne jest, abyśmy utrzymali dominację nie tylko w powietrzu, ale i w kosmosie. Musieliśmy więc podjąć kroki, aby mieć pewność, że w razie zagrożenia będziemy w stanie sobie z nim poradzić - mówił wiceszef Pentagonu.
Stany Zjednoczone twierdzą, że Rosja i Chiny od lat rozwijają broń antysatelitarną, a w 2024 roku administracja Joe Bidena poinformowała o wystrzeleniu przez Rosję satelity, który może być zdolny do atakowania innych obiektów w kosmosie.
Siły Kosmiczne Stanów Zjednoczonych twierdzą też, że Chiny "rozwijają i wykorzystują potencjał kosmiczny i przeciwkosmiczny w ramach strategii modernizacji sił zbrojnych", podczas gdy Rosja "postrzega kosmos jako domenę działań wojennych i wierzy, że dominacja kosmiczna będzie decydującym czynnikiem w przyszłych konfliktach".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.