Groźby ze strony Rosji. "Element nacisku, mają nas rozbroić"

– Te groźby są elementem nacisku na nas, mają nas rozbroić – tak o słowach doradcy Putina, który stwierdził, że Rosja mogłaby pokonać Polskę w "dwa, trzy dni", mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Stwierdził, że do konfliktu może dojść tylko, gdy "Rosja popełni błąd". – Zachód posiada takie zdolności, aby taka wojna nie trwała tak długo – ocenił.
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski podczas Jałtańskiej Strategii Europejskiej ocenił, że NATO szybko pokonałoby Rosję, gdyby Moskwa zdecydowała się zaatakować.
Na te słowa zareagował doradca Władimira Putina Nikołaj Patruszew. – Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, nasz kraj użyje całego arsenału sił i środków, a polska państwowość przestanie istnieć w ciągu dwóch, trzech dni – powiedział.
Przestrzega przed "strategicznym błędem"
– Chcę powiedzieć, że te groźby się nie spełnią dlatego, że Polska nie ma najmniejszej ochoty zaatakować Rosji – zapewniał w programie "Tłit" wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.
Podkreślił, że inicjatywa w zakresie konfliktu nie będzie po stronie polskiej. – Polska jest krajem, który swoją przyszłość widzi w pokojowym rozwoju – dodał.
Wskazał jednak, że widzi ryzyko ze strony Rosji. – Jeżeli pan Patruszew, albo jeżeli pan prezydent Putin popełni strategiczny błąd i zaatakuje NATO, to NATO posiadające przewagę w powietrzu, zdecydowaną przewagę, jest w stanie wypełnić to, o czym mówi minister Sikorski – mówił Zalewski.
Jaki jest cel Rosjan?
– Te groźby, które płyną ze strony rosyjskiej, także groźby użycia broni jądrowej, to są groźby, które są elementem dezinformacji i nacisku na Polaków, na inne narody. Gdyby Rosjanie mieli użyć całej swojej potęgi, i teraz w domyśle możemy sobie dopowiedzieć, co ma na myśli szef, to już cztery i pół roku temu by to zrobili na Ukrainie – podkreślił.
– Doświadczenie tej wojny pokazuje, że jest to zbyt poważna sprawa, aby taką decyzję podjąć. Kraje nuklearne wielokrotnie przegrywały. Ameryka przegrała w Wietnamie, Związek Sowiecki przegrał w Afganistanie. Dzisiaj Rosja nie realizuje swoich celów na Ukrainie, mimo strasznego wysiłku i koncentracji całego państwa od 4,5 lat – dodał.
– Te groźby są elementem nacisku na nas, mają nas rozbroić. Ukraińcy nie dali się rozbroić, Ukraińcy walczą. My jesteśmy w o niebo lepszej sytuacji, bo nie jesteśmy sami, bo z nami są nasi główni sojusznicy, bo z nami są Amerykanie, z nami są także Niemcy – stwierdził.
– Jeżeli dojdzie, powtarzam raz jeszcze, do strategicznego błędu rosyjskiego, to nikt po stronie NATO nie chce doprowadzić do tego, żeby wojna, która ewentualnie będzie miała miejsce, przerodziła się w długotrwałą wojnę pozycyjną, która będzie tak straszliwie eksploatowała nasze zasoby ludzkie, ekonomiczne jak na Ukrainie. I Zachód posiada takie zdolności, aby taka wojna nie trwała tak długo – mówił Zalewski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.