וואלהבכירים במפלגתו של קנצלר גרמניה הביעו בו תמיכה על רקע הלחץ להתפטרESPNTransfer rumors, news: Barça, Madrid believe Haaland could leave Man City next summerThe Jerusalem PostIDF arrests Iran's Press TV journalist in West Bank, hands her to police, source confirms to 'Post'UN NewsThe world comes to New York: What’s at stake at UN General Assembly high-level weekRTP DesportoOpen de Portugal promovido à primeira divisão do golfe europeuBollywood HungamaAmit Sadh’s Pratap to release in theatres on November 20, 2026; FIRST look unveiledPunchPublic appointments should be based on competence – PRP chieftainInquirerEjercito vows to ensure funding for major railway projectsDigital SpyEmmerdale's Joe Tate to face new revenge plan after Ruby burialVilaWebEl Partit Demòcrata Europeu recorda a Llarena que ha d’aplicar la llei europea i amnistiar PuigdemontBBC NewsCarney's new love-in with EU has everything to do with TrumpGolem.deElon Musk fordert: Unternehmen sollen ihre KI-Systeme gegenseitig prüfen
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 16, 2026

Groźby ze strony Rosji. "Element nacisku, mają nas rozbroić"

Translate

– Te groźby są elementem nacisku na nas, mają nas rozbroić – tak o słowach doradcy Putina, który stwierdził, że Rosja mogłaby pokonać Polskę w "dwa, trzy dni", mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Stwierdził, że do konfliktu może dojść tylko, gdy "Rosja popełni błąd". – Zachód posiada takie zdolności, aby taka wojna nie trwała tak długo – ocenił.

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski podczas Jałtańskiej Strategii Europejskiej ocenił, że NATO szybko pokonałoby Rosję, gdyby Moskwa zdecydowała się zaatakować.

Na te słowa zareagował doradca Władimira Putina Nikołaj Patruszew. – Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, nasz kraj użyje całego arsenału sił i środków, a polska państwowość przestanie istnieć w ciągu dwóch, trzech dni – powiedział.

Przestrzega przed "strategicznym błędem"

– Chcę powiedzieć, że te groźby się nie spełnią dlatego, że Polska nie ma najmniejszej ochoty zaatakować Rosji – zapewniał w programie "Tłit" wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.

Podkreślił, że inicjatywa w zakresie konfliktu nie będzie po stronie polskiej. – Polska jest krajem, który swoją przyszłość widzi w pokojowym rozwoju – dodał.

Wskazał jednak, że widzi ryzyko ze strony Rosji. – Jeżeli pan Patruszew, albo jeżeli pan prezydent Putin popełni strategiczny błąd i zaatakuje NATO, to NATO posiadające przewagę w powietrzu, zdecydowaną przewagę, jest w stanie wypełnić to, o czym mówi minister Sikorski – mówił Zalewski.

Jaki jest cel Rosjan?

– Te groźby, które płyną ze strony rosyjskiej, także groźby użycia broni jądrowej, to są groźby, które są elementem dezinformacji i nacisku na Polaków, na inne narody. Gdyby Rosjanie mieli użyć całej swojej potęgi, i teraz w domyśle możemy sobie dopowiedzieć, co ma na myśli szef, to już cztery i pół roku temu by to zrobili na Ukrainie – podkreślił.

– Doświadczenie tej wojny pokazuje, że jest to zbyt poważna sprawa, aby taką decyzję podjąć. Kraje nuklearne wielokrotnie przegrywały. Ameryka przegrała w Wietnamie, Związek Sowiecki przegrał w Afganistanie. Dzisiaj Rosja nie realizuje swoich celów na Ukrainie, mimo strasznego wysiłku i koncentracji całego państwa od 4,5 lat – dodał.

– Te groźby są elementem nacisku na nas, mają nas rozbroić. Ukraińcy nie dali się rozbroić, Ukraińcy walczą. My jesteśmy w o niebo lepszej sytuacji, bo nie jesteśmy sami, bo z nami są nasi główni sojusznicy, bo z nami są Amerykanie, z nami są także Niemcy – stwierdził.

– Jeżeli dojdzie, powtarzam raz jeszcze, do strategicznego błędu rosyjskiego, to nikt po stronie NATO nie chce doprowadzić do tego, żeby wojna, która ewentualnie będzie miała miejsce, przerodziła się w długotrwałą wojnę pozycyjną, która będzie tak straszliwie eksploatowała nasze zasoby ludzkie, ekonomiczne jak na Ukrainie. I Zachód posiada takie zdolności, aby taka wojna nie trwała tak długo – mówił Zalewski.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.