Dwa Big Maki dziennie to jego dieta od 53 lat. "Wiele osób myślało, że będę już martwy"
Don Gorske stołuje się w McDonald's od 1972 r. Takie jedzenie jest uznawane za "śmieciowe" i może wyrządzić poważne szkody w organizmie. Młody wówczas Amerykanin nie myślał o tym, gdy wziął pierwszy kęs popularnego Big Maca.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
17 maja 1972 r. Don dostał od ojca swój pierwszy samochód. Żeby uczcić tę chwilę, pojechał do McDonald's przy Military Road w Fond du Lac w stanie Wisconsin. Zamówił Big Maca. Potem drugiego. Potem trzeciego. Tego dnia zjadł ich dziewięć.
Czytaj nas częściej w Google
— W tamtej chwili powiedziałem sobie: prawdopodobnie będę jadł te burgery do końca życia — wspomina Gorske w wywiadzie dla Guinness World Records. — Wrzuciłem opakowania na tylne siedzenie i od pierwszego dnia zacząłem je liczyć.
Gorske liczy kolejne opakowania po zjedzonych hamburgerach. I tak od 53 lat
Liczby, które nie mieszczą się w głowie
15 marca 2025 r. przekroczył 35 tys. zjedzonych Big Maców, co zostało oficjalnie potwierdzone przez Guinness World Records. Gorske ma przy tym zachowane wszystkie paragony i opakowania jako dokumentację każdego zjedzonego burgera od pierwszego dnia, gdy zaczął je liczyć.
W samym 2023 r. zjadł 728 Big Maców. Przez 50 lat zdarzyło mu się tylko osiem dni bez Big Maca i to tylko dlatego, że McDonald's był wtedy zamknięty lub niedostępny. Jak wyjaśnia, w takich przypadkach jadł dwa następnego dnia.
Big Mac ma 590 kalorii. Przy dwóch dziennie Gorske przyjmuje z burgerów 1180 kalorii. Jeśli dodać do tego to, co je poza McDonald's, a rzadko to coś innego niż jogurt i cola, jego całkowite dzienne spożycie kaloryczne wciąż mieści się w normie zalecanej dla dorosłego mężczyzny.
Don Gorske dzierży rekord od 1999 r.
Gorske po raz pierwszy trafił na okładkę lokalnej gazety "Fond du Lac Reporter" w 1997 r. po 25 latach jedzenia Big Maców. Guinness World Records przyznał mu oficjalny tytuł "Most Big Mac Burgers Eaten in a Lifetime" w 1999 r. — wtedy miał ich już na koncie dokładnie 15 490.
Od tamtej pory Gorske regularnie podbija swój rekord. W marcu 2024 r. przekroczył 34 tys., rok później — 35 tys. Jego historia trafiła do telewizyjnego show "Late Night with Seth Meyers". — Mężczyzna z Wisconsin właśnie pobił rekord Guinnessa, jedząc 728 Big Maców w McDonald's w 2023 r. — powiedział gospodarz programu.
— Wiele osób myślało, że będę już martwy, a ja od 24 lat jestem rekordzistą. Należy do mnie jeden z dłużej utrzymywanych rekordów Guinnessa. To całkiem fajne — powiedział w 2023 r.
Lekarze zaskoczeni wynikami badań miłośnika hamburgerów
Gdy Gorske w 2011 r. przeszedł na emeryturę i po raz pierwszy od lat przeszedł kompleksowe badania lekarskie, wyniki zaskoczyły jego lekarza. Cholesterol — poniżej przeciętnej. Poziom cukru we krwi — w normie. Waga — prawidłowa.
Gorske nie je frytek. Nigdy. To świadomy wybór, który sam podkreśla w każdym wywiadzie. Chodzi 10 km dziennie. Jego całkowita dzienna podaż kaloryczna jest niższa niż u przeciętnego Amerykanina, który wprawdzie je "normalnie", ale podjada przez cały dzień.
Specjaliści od żywienia, którzy komentowali jego przypadek w mediach, są zgodni w jednym: Gorske nie jest dowodem na to, że fast food jest zdrowy. Jest dowodem na to, że kaloria to kaloria i że ćwiczenia oraz kontrola porcji mogą zrekompensować monotonię diety do pewnego stopnia. Pewnego, ponieważ długoterminowe skutki diety wysokosodowej i przetworzonej mogą ujawniać się z opóźnieniem.
Tyle że akurat w przypadku Dona jedzenie fast foodów nie wpłynęło negatywnie na jego zdrowie.
Zaręczyny na parkingu, kolekcja opakowań i praca za kratkami
Historia Gorskego ma kilka wątków, które nadają się do filmowego scenariusza. Swojej żonie Mary oświadczył się na parkingu przy McDonald's. Mary powiedziała "tak" i od tamtej pory pogodnie toleruje obsesję męża.
Od 1986 r. Gorske pracował jako strażnik w więzieniu o zaostrzonym rygorze w Wisconsin. Próbował ukryć swoją "obsesję" przed współpracownikami i więźniami. Nie udało się. Współpracownicy "przemycali" mu Big Maca, gdy pracował na podwójnych zmianach i nie mógł wyjść po jedzenie.
Kolekcja opakowań i paragonów zajmuje w jego domu specjalną przestrzeń. Każde opakowanie i każdy paragon są skrupulatnie przechowywane i policzone. Gorske przyznał w jednym z wywiadów, że rozważał, czy jego zachowanie nie jest przejawem zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. — Nie ma niczego, co kwalifikowałoby to jako zaburzenie — stwierdził.
Zjadł Big Maca w każdym stanie USA
Gorske zjadł Big Maca w każdym z 50 stanów Ameryki. Znajomi i rodzina przywozili mu Big Maki z zagranicy, starając się utrzymać je świeże podczas podróży. Jego portret jest zawieszony na ścianie w McDonald's przy Military Road w Fond du Lac. Tym samym, w którym 17 maja 1972 r. zjadł pierwszego Big Maca.
Dziś Gorske nie chodzi do McDonald's codziennie. Kupuje burgery hurtowo i podgrzewa je w mikrofali. — Big Mac z mikrofali? Dla mnie wystarczający — mówi.
Obecnie ma 72 lata i 35 tys. burgerów za sobą. I nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.