"Demokratyczne tsunami" w USA. Lawina reakcji w sieci w Polsce
- Wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych i sukces demokratów stały się tematem dyskusji w polskich mediach społecznościowych.
- Komentatorzy i politycy analizują przyczyny porażki republikanów oraz postawę Donalda Trumpa.
- W wypowiedziach pojawiają się odniesienia do przyszłości relacji polsko-amerykańskich oraz bieżących sporów w krajowej polityce.
Politycy o porażce republikanów
"Trumpizm kończy się dla republikanów totalną katastrofą. Przegrywają Izbę Reprezentantów, przegrywają Senat, przegrywają wybory na gubernatorów w tradycyjnie republikańskich stanach, takich jak 'perła w koronie', czyli Texas. Pajacowanie, wszczynanie wojen zamiast ich kończenia, klęski na polu gospodarczym, budowanie fortuny własnej rodziny – Trump zbiera żniwo wszystkich swoich działań" – napisał Robert Winnicki, były poseł, jeden z twórców oraz pierwszy prezes Ruchu Narodowego.
Do skali zwycięstwa demokratów odniósł się Krzysztof Brejza
"Demokratyczne Tsunami przechodzi przez USA w wyborczą noc. demokraci przejmują kontrolę nad Kongresem, co jest mniejszą sensacją, ale też nad Senatem, rozmiary zwycięstwa przerastają najbardziej optymistyczne dla nich scenariusze. Są takie stany jak Texas, w którym republikanie przegrywają pierwszy raz od lat 80. XX wieku! Będziemy mieli dużo czasu na analizę tej klęski Trumpa również w kontekście polskim" – ocenił Krzysztof Brejza.
Odniesienia do polskiej polityki
Na aspekt współpracy międzynarodowej oraz sytuację wewnętrzną w Polsce zwrócił uwagę poseł Marcin Przydacz. "Zgodnie z przewidywaniami w wyborach połówkowych w USA wyborcy zdecydowali o zmianie. Wcześniej wygrywali republikanie, dziś demokraci. Polska będzie kontynuować dobrą współpracę z USA, bo jest to nasz sojusznik, a kooperacja jest w naszym wspólnym interesie. O tym, kto sprawuje władzę w ich legislatywie czy egzekutywie – decydują Amerykanie" – napisał polityk.
Wskazał również na analogię do krajowej sceny politycznej. "Ale ta sytuacja to memento dla D. Tuska i jego ludzi. Żadna władza nie trwa wiecznie. Po jednej ekipie przychodzi inna. A państwo musi trwać i prawo musi być przestrzegane. Przyjdzie taki moment, kiedy i w polskim Sejmie wyborcy zdecydują o zmianie. I może to być już całkiem niedługo" – dodał Marcin Przydacz.
Głos publicystów o relacjach z Waszyngtonem
Do wydarzeń za oceanem odniósł się również publicysta Łukasz Warzecha, który wskazał na konieczność zachowania pragmatyzmu. "Tymczasem w USA zero zdziwień. Donald Trump wytrwale na ten wynik pracował. Być może nie straciłby obu izb, gdyby nie zdecydował się na absurdalną wojnę z Iranem i wysłał Netanjahu na drzewo – co byłoby zresztą także w naszym interesie" – ocenił.
Publicysta skomentował również podejście rodzimych elit do amerykańskiej rywalizacji partyjnej. "Polska powinna prowadzić pragmatyczną politykę, co znaczy, że powinna być w stanie porozumieć się z USA niezależnie od tego, kto kontroluje Kongres i Biały Dom. Niestety, znaczna część polskiej elity politycznej traktuje rywalizację między demokratami a republikanami jako część naszej krajowej polityki, co jest kompletnym absurdem i szkodzi Polsce" – podkreślił Łukasz Warzecha.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.