Echa głośnej dymisji w Białym Domu. Jest komentarz poprzedniczki Katie Zacharii
— To jedno z najtrudniejszych stanowisk w polityce — powiedziała w Fox News poprzedniczka Katie Zacharii, okazując jej zrozumienie.
Karoline Leavitt powiedziała, że rola rzecznika prasowego Białego Domu "zdecydowanie nie była dla Katie Zacharii".
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W swojej pierwszej wypowiedzi po spektakularnym odejściu następczyni w zeszłym tygodniu Leavitt przyznała, że to bardzo wymagająca praca i trudno przewidzieć, czy dany kandydat się sprawdzi.
— Trzeba być doskonale przygotowanym. Czasem nie wiesz, jak ktoś się sprawdzi, dopóki nie stanie przed kamerami — powiedziała w czwartek w Fox News. — Jak podkreślił prezydent, życzymy Katie powodzenia. Ta rola ewidentnie nie była dla niej — dodała.
Katie Zacharia pobiła rekord. Nikt nie był rzecznikiem Białego Domu tak krótko
Katie Zacharia została zwolniona 16 października, po zaledwie pięciu dniach pracy. Tym samym pobiła dotychczasowy rekord najkrótszego okresu pełnienia funkcji rzecznika prasowego Donalda Trumpa. Anthony Scaramucci został zwolniony w 2017 r. po 11 dniach jako dyrektor ds. komunikacji.
Jej niepewny debiut 13 października spotkał się z powszechną krytyką. Odczytała wtedy oświadczenie z kartki i odpowiedziała tylko na trzy pytania dziennikarzy. Cały briefing prasowy trwał zaledwie 14 minut.
Była również pod lupą mediów w związku z rzekomym ubarwianiem swojego doświadczenia zawodowego. Wielokrotnie utrzymywała, że jest prawniczką, ale potem przyznała, że nie zdała egzaminu adwokackiego przy jedynym podejściu w Stanach Zjednoczonych.
W kolejnych wywiadach broniąc swojego CV, Zacharia tłumaczyła, że radziła się wielu osób i zapewniano ją, że może określać się jako prawniczka, ale nie adwokatka. W USA te pojęcia często używane są zamiennie.
Zacharia zasugerowała także, że za jej sztywny występ inauguracyjny częściowo odpowiada Biały Dom. Jak powiedziała w Fox News, dostała bardzo mało czasu na przygotowanie się do roli.
Była rzecznika pomoże Donaldowi Trumpowi znaleźć nową osobę na to stanowisko
Karoline Leavitt, która przez półtora roku zyskała opinię stanowczej rzeczniczki prasowej, zadeklarowała, że pomoże Trumpowi znaleźć nową osobę na to stanowisko.
Podkreśliła, że prezydent potrzebuje kogoś "twardego, inteligentnego, znającego jego politykę, lojalnego i gotowego walczyć o swoje racje".
Leavitt zrezygnowała z funkcji rzecznika prasowego Trumpa w sierpniu i przygotowuje się do rozpoczęcia pracy jako komentatorka w Fox News od listopada.
Donald Trump, który w ostatnich tygodniach wielokrotnie krytykował media, nie zamierza wybrać następcy Katie Zacharii przed wyborami do Kongresu zaplanowanymi na 3 listopada.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.