Daily MaverickBOOK EXCERPT: Cobalt Red: How the blood of the Congo powers our livesPunch‘Don’t cry, my princess,’ Ogogo told daughter weeks before deathThe Jerusalem PostIraq appears to delay militia disarmament as Iran-backed factions pressure Baghdad - analysisESPN Deportes'Tala' Rangel se mantiene en Chivas, pese a oferta del Dinamo de ZagrebInquirerHabagat to bring rain in Northern, Central Luzon areas Monday (Aug. 24)וואלהמטווח אפס, לאור יום: ראש המאפיה הקווקזית נרצח - זה האדם מאחורי האימפריה הפליליתRTP DesportoI Liga. Porto vence Arouca e merece elogios de FarioliBollywood HungamaAjay Devgn returns with Drishyam The Conclusion, set to release on October 2, 2026, poster out한겨레‘거짓말’에 스타디움이 노래했다…20살 빅뱅, 혼돈 지나 질서의 우주로SözcüHava üssüne saldırıdan sonra İsrail ve Suriye ilk kez masaya oturduInquirer EntertainmentBae Suzy to play empress with concubines in Netflix’s ‘The Men of the Harem’Sky TG24Le prime pagine dei quotidiani di oggi 24 agosto: la rassegna stampa
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, August 24, 2026

Serbia apeluje w sprawie Ratko Mladicia. Chcą uwolnienia "kata Srebrenicy"

Translate
  • W Serbii trwa dyskusja na temat zwolnienia Ratko Mladicia z więzienia ze względu na jego stan zdrowia, na co nie zgadzają się rodziny ofiar oraz Mechanizm Rezydualny dla Międzynarodowych Trybunałów Karnych w Hadze.

  • Sąd uznał, że Ratko Mladić ma zapewnioną odpowiednią opiekę medyczną w więzieniu, chociaż zezwolono na częstsze odwiedziny rodziny.

  • Serbski rząd nie rezygnuje ze starań o przewiezienie Mladicia do szpitala w Serbii i wskazuje, że decyzja sądu nie była jednomyślna.

Serbski rząd już od kilku miesięcy zabiega o uwolnienie Ratko Mladicia, który ma 84 lata i niedawno przeszedł drugi udar. Mimo zaawansowanego wieku i ciężkiego stanu zdrowia, mężczyzna nadal przebywa w więzieniu w Hadze.

W maju wnioskiem o uwolnienie Mladicia ze względów humanitarnych zajął się Mechanizm Rezydualny dla Międzynarodowych Trybunałów Karnych w Hadze. Stwierdził on, że nie widzi podstaw do uwolnienia mężczyzny. Według sądu serbski zbrodniarz otrzymuje odpowiednią opiekę medyczną w więzieniu. Jednocześnie wyrażono zgodę na znaczące zwiększenie możliwości odwiedzin więźnia przez jego najbliższych.

Przeciwko wypuszczeniu Mladicia z więzienia opowiadają się również rodziny ofiar ludobójstwa wBośni i Hercegowinie.

Serbia. Rząd się nie poddaje. Chcą uwolnienia Ratko Mladicia

Mimo to, rząd Serbii nie zamierza zrezygnować ze starań o uwolnienie Mladicia i będzie wnioskować o zmianę decyzji z maja. Serbski minister sprawiedliwości Nenad Vujić poinformował w sobotę, że rząd nie ubiegał się o wypuszczenie zbrodniarza do domu, a jedynie o przetransportowanie go do specjalistycznego szpitala w Serbii, gdzie otrzymałby on odpowiednią opiekę medyczną.

"Z radością przyjąłem informację o decyzji, by ułatwić rodzinie wizyty tak bardzo, jak to możliwe, ale odwiedziny u umierającego członka rodziny to nie to samo, co możliwość spędzenia ostatnich dni w znacznie większej bliskości z ukochanymi w szpitalu w Serbii" - stwierdził.

Vujić zaznaczył również, że decyzja sądu w sprawie uwolnienia Mladicia nie zapadła jednomyślnie. "Fakt, że dwóch z pięciu sędziów poparło uwolnienie ze względów humanitarnych pokazuje, że argumenty, które przedstawiłem w piśmie do Mechanizmu były słuszne" - stwierdził.

Ratko Mladić to serbski wojskowy, który dowodził oddziałami Sił Zbrojnych Republiki Serbskiej podczas wojny w Bośni i Hercegowinie w latach 1992-1995. Jest on odpowiedzialny m.in. za oblężenie Sarajewa oraz masakrę w Srebrenicy - ludobójstwa, w wyniku którego zamordowanych zostało ponad 8 tys. bośniackich muzułmanów. Nazywany był "katem Srebrenicy, a nawet "katem Bałkanów".

W 2017 roku Mladić został skazany za dokonane zbrodnie na karę dożywotniego pozbawienia wolnoścprzez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii.

Źródła: "Sarajevo Times", N1, "Srpske Novine"

"Polityczny WF": Rozłam w PiS podzielił rodzinę. Ojciec i syn po dwóch stronach INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.