The Jerusalem PostSheffi Paz, prominent Tel Aviv anti-illegal immigration activist, dies at 74PunchWorld leaders celebrate Lula’s re-election in BrazilEl ComercioEN VIVO | Lula gana las elecciones presidenciales en Brasil tras una remontada inédita ante Flávio BolsonaroDaily MaverickVenezuela opposition leader Machado returns home after fraught year awayBollywood HungamaAnupam Kher to play Sunil Munshi’s father in Swedish-Belgian film Out of Fashion, directed by Jens JonssonZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioSCMP ChinaWhy China’s new estimate on Greenland ice loss speed is 55% lower than America’sTagesschauMarktbericht: Gesunkene Kurse locken Schnäppchenjäger anSRF NewsEbola-Virus – An Ebola erkrankte Schweizerin wird in die Schweiz gebrachtMyJoyOnlineGhana is restoring nature, but is nature recovering?Wirtualna Polska"Nie będę z siebie robił anioła". Nawrocki o konflikcie z TuskiemESPNTransfer rumors, news: Man United eye Branthwaite amid defensive rebuild
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Wiceminister o nastrojach w Polsce 2050 po odejściu Pełczyńskiej-Nałęcz. "Początek nowego etapu"

Translate

Andrzej Szeptycki pytany o decyzję Pełczyńskiej-Nałęcz, która odeszła z rządu, odpowiedział, że była ona dla niego "smutnym zaskoczeniem". — Myślę, że tego typu decyzji nie powinno się podejmować samemu, bez konsultacji — stwierdził.

Wiceminister negatywnie ocenił również sposób, w jaki Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła swoją decyzję. Była ministra poinformowała o niej we wpisie na portalu X.

Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google

Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania

Dopytywany przez Joannę Górską o to, czy członkowie Polski 2050 odczuli "spokój i ulgę" po decyzji Pełczyńskiej-Nałęcz i odnosząc się do doniesień o kłótniach współpracowników z byłą ministrą, odpowiedział: — Ja akurat z panią minister nigdy się nie kłóciłem, natomiast zaczynamy nowy etap. Na pewno między panią minister i panem marszałkiem Hołownią nie układało się ostatnio najlepiej (...). Jeśli chodzi o kwestię przywództwa w naszym ugrupowaniu, sytuacja jest jasna i jednoznaczna. W tym sensie, jeżeli można mówić o uldze, jest łatwiej, natomiast raz jeszcze: jest to początek nowego etapu — stwierdził.

Wiceminister o taśmach Pełczyńskiej-Nałęcz

Odnosząc się do taśm, które opublikowała wPolsce24, w których Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi, że Szymon Hołownia umawiał się z Donaldem Tuskiem za jej plecami, wiceminister odpowiedział: — Nie byłem na tym spotkaniu, nie wiem kiedy i jak przebiegało. Natomiast wydaje mi się, że rozmowy w gronie koalicyjnym, czy to przywódców koalicji, czy to członków, parlamentarzystów koalicji są rzeczą zupełnie normalną — podsumował.

Polska 2050 wyjdzie z rządu?

Wiceminister był również pytany o przyszłość Polski 2050 w koalicji rządzącej i o słowa Szymona Hołowni, który zagroził odejściem ugrupowania z rządu po tym, jak Donald Tusk poinformował, że na stanowisko, z którego zrezygnowała Pełczyńska-Nałęcz, ma dwie kandydatki. — Na razie jesteśmy częścią koalicji 15 października.

Odnosząc się bezpośrednio do słów Szymona Hołowni wypowiedzianych podczas konferencji w zeszłym tygodniu, który stwierdził: "Jeżeli ma nas w tym rządzie nie być albo jeżeli w tym rządzie ma ktoś z nami nie uzgadniać rzeczy oczywistych, to będę rekomendować członkom rządu z naszego ugrupowania, żebyśmy nie sankcjonowali fikcji, tylko się z tego rządu wycofali", wiceminister zwrócił uwagę na dwie kwestie.

— Po pierwsze myślę, że jedną z różnic dzielących panią minister Pełczyńską-Nałęcz od większości koalicjantów, myślę, że to jest sprawa, z którą i ja się z nią nie do końca zgadzam, to jest taka całkowita krytyka podziału polskiej sceny politycznej, tak zwanego duopolu — powiedział, zaznaczając, że dla niego duopol jest rzeczą negatywną. — Natomiast jednocześnie, dla mnie nie ulega wątpliwości zwłaszcza po wyborach w 2023 r., że w tej chwili jedna z tych stron jest zdecydowanie bardziej groźna dla Polski (...) i to wymusza potrzebę spoistości tego obozu demokratycznego, to jest jedna rzecz — wyjaśnił.

— Druga rzecz jest taka, że oczywiście, jesteśmy koalicją i w ramach koalicji każdy z uczestników ma swoje propozycje, ma swoje interesy i w związku z tym (...) pod rządami koalicyjnymi, dyskusje, pewnego rodzaju napięcia są rzeczą częstą, żeby nie powiedzieć niezbędną. Chodzi o to, żeby one nie przekraczały pewnych granic, to znaczy, żeby ta koalicja nadal pracowała na rzecz Polski.

Hołownia wejdzie do rządu? Wiceminister nie mówi wprost

Joanna Górska zapytała Andrzeja Szeptyckiego również o to, czy Szymon Hołownia wejdzie do rządu. Wiceminister unikał odpowiedzi na to pytanie. — Ja jestem podwładnym i pana premiera i w sensie politycznym zarządu partii i nie chcę się za nich w tej sprawie wypowiadać — powiedział w programie "Onet Rano.".

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.