Syn Trumpa polował z kompanem Putina. W Mongolii odstrzelili zagrożoną owcę argali

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 27 października (16:58)
Donald Trump Jr., syn prezydenta USA, miał uczestniczyć w polowaniu w Mongolii razem z Umarem Kremlowem – rosyjskim biznesmenem, szefem Międzynarodowego Stowarzyszenia Bokserskiego (IBA) i bliskim współpracownikiem władz Kremla. O sprawie napisał „Financial Times”.
Władimir Putin w pogawędce z Umarem Kremlowem, przyjacielem Donalda Trumpa Jr. (fot. GAVRIIL GRIGOROV) /AFP/East News
Według ustaleń „Financial Times”, Kremlow przebywał z Trumpem Jr. na polowaniu przez dwa dni pod koniec sierpnia. Dziennik oparł relację m.in. na rozmowach z mongolskimi urzędnikami i przewodnikami, danych dotyczących lotów, wpisach w mediach społecznościowych oraz analizie źródeł otwartych.
Rosyjski biznesmen miał przylecieć czarterem do Ułan Bator po konferencji IBA w Kazachstanie, by następnie śmigłowcem dotrzeć na zachód Mongolii, do obozu, w którym przebywał Trump Jr.
The Moscow Times podał, że podczas wyjazdu Trump Jr. miał upolować argali – dziką owcę górską, której populacja jest objęta ochroną i figuruje na Czerwonej liście IUCN.
Męska przyjaźń, a nie interesy
Przedstawiciel Donalda Trumpa Jr. przekazał „Financial Times”, że relacja obu mężczyzn ma charakter prywatny. Jak zaznaczył, poznali się za pośrednictwem wspólnego znajomego ze środowiska myśliwskiego, a łączyć ich mają zainteresowania, takie jak polowania, wędkarstwo i aktywność na świeżym powietrzu.
Były dyrektor ds. kontrwywiadu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA Holden Triplet, cytowany przez gazetę, zwrócił jednak uwagę, że kontakty osób z otoczenia amerykańskich władz z ludźmi powiązanymi z Rosją mogą zostać wykorzystane przez rosyjskie służby.
We wrześniu portal ProPublica informował, że Kremlow był gościem na ślubie Donalda Trumpa Jr. i Bettiny Anderson na Bahamach. Według tego śledztwa rosyjski biznesmen miał zapłacić m.in. za wynajem prywatnej wyspy, pokaz fajerwerków i inne elementy uroczystości, których koszt miał sięgnąć setek tysięcy dolarów. Do takich gestów zdolny jest jedynie prawdziwy przyjaciel. Sam prezydent USA jest tego samego zdania, twierdząc, że nie ma absolutnie nic złego w opłaceniu przyjęcia dla znajomego i sam robił to wiele razy.
Kim jest pan Kremlow?
Umar Kremlow, którego właściwe nazwisko to Umarali Łutfułłojew, kieruje IBA od 2020 roku. W przeszłości stał na czele Rosyjskiej Federacji Boksu. Jest opisywany przez media jako osoba mająca bliskie związki z rosyjskimi elitami władzy.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski odebrał IBA licencję w 2023 roku, wskazując na nierozwiązane problemy związane m.in. z zarządzaniem, finansami i uczciwością procesu sędziowskiego. Kremlow jest także związany z rosyjskim sektorem bukmacherskim i firmą dealerską Rolf.
W swojej drodze na szczyt biznesowy i sportowy Kremlow zbliżył się do kremlowskiego środowiska nacjonalistycznego. Związał się z ultranacjonalistycznym klubem motocyklowym „Nocne Wilki” (którego nieoficjalnym protektorem jest sam Putin). To właśnie tam poznał kluczową postać dla swojej kariery – Aleksieja Rubieżnego, szefa prezydenckiej służby bezpieczeństwa.
W kwietniu 2026 roku Putin oficjalnie odznaczył go państwowym Orderem Przyjażni. Ponadto Kremlow bywa włączany w oficjalne delegacje towarzyszące Putinom w kluczowych podróżach zagranicznych
Ze względu na swoje powiązania i gigantyczne zasoby finansowe, postacie pokroju Kremlowa bywają przez analityków uznawane za tzw. agentów wpływów lub narzędzia nieoficjalnej dyplomacji Kremla.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.