Policjant czy złodziej? Funkcjonariusz z Boguchwały aresztowany za włamania

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 października (10:54)
43-letni funkcjonariusz Komisariatu Policji w podrzeszowskiej Boguchwale, Damian M., trafił do tymczasowego aresztu. Prokuratura zarzuca mu dokonanie i usiłowanie kradzieży z włamaniem do domów jednorodzinnych. Policjant z 13-letnim stażem miał wykorzystywać swoją pozycję służbową, by zdobywać informacje o potencjalnych ofiarach.
Zdjęcie ilustracyjne. /Shutterstock
Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów prowadzi śledztwo przeciwko Damianowi M., funkcjonariuszowi z Komisariatu Policji w Boguchwale. Mężczyzna, który od 13 lat służył w policji, został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Zarzuty są poważne – dotyczą zarówno usiłowania, jak i dokonania kradzieży z włamaniem.
Trzy zarzuty, trzy włamania
Damian M. usłyszał trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy usiłowania włamania 14 sierpnia 2026 roku na terenie gminy Lubenia. Policjant, w sportowym stroju i z zasłoniętą twarzą, próbował dostać się do jednego z domów, jednak nie zdołał sforsować drzwi. Właściciele byli wtedy na weselu.
Kolejne dwa zarzuty to już skuteczne włamania. W nocy z 10 na 11 października 2026 roku Damian M. włamał się do domu w tej samej gminie, wyłamując okno do kotłowni. Zniknęła gotówka, biżuteria i elektronika. Co ciekawe, miesiąc wcześniej jako dzielnicowy wypytywał domowników o monitoring i obecność mieszkańców.
Trzecie włamanie miało miejsce między 26 września a 3 października w gminie Boguchwała – łupem padł aparat fotograficzny, wkrętarka i kolekcja monet.
Przeszukanie i zabezpieczone dowody
24 października funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji przeszukali dom podejrzanego. Znaleźli tam m.in. gotówkę (ponad 65 tys. zł), biżuterię, zegarki, sprzęt elektroniczny, a także przedmioty zidentyfikowane jako skradzione podczas włamań.
Na jednym z laptopów odkryto odręcznie zapisane dane osobowe jednej z ofiar. Damian M. został także rozpoznany na nagraniu z monitoringu.
Areszt na trzy miesiące
Damian M. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy w Rzeszowie, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Decyzję uzasadniono obawą matactwa procesowego oraz grożącą podejrzanemu surową karą – za kradzież z włamaniem grozi nawet 10 lat więzienia.
Śledztwo trwa, a prokuratura zapowiada kolejne czynności procesowe. Ze względu na dobro postępowania nie ujawniono wszystkich szczegółów. Policjanci będą sprawdzać, czy to jedyne występki ich byłego kolegi.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.