Deklaracja Donalda Trumpa w sprawie "nowej" Grenlandii. Chodzi o ropę
W swoim wpisie Donald Trump przekazał, że "są eksperci, którzy twierdzą, że ilość łatwo dostępnej ropy jest tam znacznie większa niż niemal na jakimkolwiek lądzie, gdziekolwiek na świecie, a co ważniejsze — z punktu widzenia bezpieczeństwa w zakresie obrony i [działań] ofensywnych zarówno Stanów Zjednoczonych Ameryki, jak i Europy — [Grenlandia] nie ma sobie równych". Dodał również, że obszar ten ma istotne znaczenie strategiczne w przypadku potencjalnego konfliktu zbrojnego.
Każdy przyszły atak na Stany Zjednoczone będzie musiał przejść przez Grenlandię, gdzie nasza obrona będzie rutynowo zestrzeliwać drony, pociski czy wszelkie inne formy broni, jakich jeszcze nawet nie wymyślono. Daje nam to czas, [odpowiednią] lokalizację i możliwości obserwacji jak nigdzie indziej na świecie!
— ocenił Donald Trump.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Donald Trump o Grenlandii: zaczynamy poszukiwania ropy i gazu
Najnowszy komunikat prezydenta nawiązuje do porozumienia w sprawie bezpieczeństwa podpisanego przez USA, Danię i Grenlandię we wrześniu w Nowym Jorku. Umowa zawarta przez Donalda Trumpa, premier Danii Mette Frederiksen i szefa rządu Grenlandii Jensa-Frederika Nielsena ma wygasić napięcia wywołane wcześniejszymi groźbami Waszyngtonu dotyczącymi przejęcia kontroli nad wyspą.
Porozumienie rozszerza obecność wojskową USA na Grenlandii: przewiduje utworzenie nowych baz (m.in. w Narsarsuaq i Mestersvig) oraz elementów tarczy antyrakietowej Golden Dome (Złota Kopuła), przy jednoczesnym potwierdzeniu suwerenności Danii nad wyspą i prawa Grenlandczyków do samostanowienia. Dokument blokuje również inwestycje państw spoza NATO w strategiczne sektory gospodarki na tym terytorium i zachowuje moc nawet w przypadku ewentualnego ogłoszenia niepodległości przez Grenlandię.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.