Zbigniew Konwiński o sporze ws. TK, uderzył w prezesa. "On się boi"
Zbigniew Konwiński zaznaczył w programie "Graffiti", że Koalicja Obywatelska nie podważy wyboru przez Sejm ośmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- To są poważni ludzie. To są sędziowie z poważnym dorobkiem, z dorobkiem naukowym, dorobkiem zawodowym. Nie da się ludzi przestawiać jak pionki na szachownicy. Zostali legalnie wybrani przez Sejm. Mają prawo wykonywać swoje obowiązki - tłumaczył polityk.
Konwiński o zgromadzeniu sędziów w TK. "Święczkowski się boi"
Prowadzący "Graffiti" Marcin Fijołek zauważył, że dużo wątpliwości pojawiło się nie tylko w kwestii odsunięcia prezesa TK Bogdana Święczkowskiego od kierowania sądem, ale także wokół powołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK we wtorek.
- Tak naprawdę Bogdan Święczkowski rozpętał wielką awanturę polityczną w Polsce. (...) On się boi utraty immunitetu. Poważne zarzuty mu grożą, więc on we własnej sprawie robi ten cały galimatias. Święczkowski zaangażował wielką politykę we własną prywatną sprawę - stwierdził Konwiński.
Przerwę w czynnościach prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego ogłoszono w miniony piątek. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska przekazała wówczas, że przejmuje obowiązki prezesa TK jako najstarsza stażem. We wtorek, podczas zgromadzenia sędziów w TK, zajęto się m.in. losowaniem sędziów do postępowań dyscyplinarnych wobec Święczkowskiego i Sochańskiego.
Trybunał Konstytucyjny. Koalicja zgodzi się na reset? "Idealistyczne podejście"
Na pytanie, czy KO bierze pod uwagę zgodę na reset konstytucyjny, Konwiński odparł, że to "idealistyczne podejście".
- Ale żyjemy w realiach, w jakich żyjemy. I trzeba twardo stąpać po ziemi. Oczywiście to się fajnie opowiada, ale na końcu jest twarda rzeczywistość. A twarda rzeczywistość jest taka, że mamy legalnie wybranych sędziów i ktoś mówi, że oni nie są sędziami - skwitował Konwiński.
- To moim zdaniem jest nierealistyczne - dodał, odnosząc się do resetu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.