Prywatna kancelaria w środku komendy. Jest ruch policji
Postępowanie wyjaśniające, dotyczące zespołu prawnego Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) w Gdańsku, zostało wszczęte 4 września. Zgodnie z ustawą powinno zakończyć się w ciągu 30 dni. Prawo daje jednak możliwość wydłużenia postępowania o kolejny miesiąc — jeśli zachodzą "szczególne przypadki".
Z tej właśnie furtki skorzystał w ostatnich dniach komendant wojewódzki pomorskiej policji nadinsp. Bogusław Ziemba. Na mocy jego decyzji postępowanie w sprawie prawników komendy zostało przedłużone. Termin jego zakończenia został wyznaczony na 3 listopada.
Czytaj nas częściej w Google
"Powodem przedłużenia był szereg czynności dowodowych do przeprowadzenia, których rzecznik dyscyplinarny nie zdołał wykonać w terminie 30 dni" — informuje Onet podkom. Anna Banaszewska z zespołu prasowego KWP w Gdańsku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Prywatne kancelaria w komendzie. "To funkcjonuje od dawna"
Koordynatorką ich zespołu od kilkunastu lat jest Anna Maria Niewiadomska, wysoko postawiona funkcjonariuszka policji, a jednocześnie radczyni prawna prowadząca swoją własną kancelarię. Według źródeł Onetu mec. Niewiadomska od lat wykorzystywała podległych jej służbowo prawników do wykonywania zadań związanych z jej prywatną praktyką.
— Przykładowo, kazała mi wyjść do sądu i zrobić dla niej kopie akt w sprawie rozwodowej. To była oczywiście prywatna sprawa, którą się zajmowała w ramach swojej kancelarii. Zajęło mi to kilka godzin — mówiła nam funkcjonariuszka w przeszłości pracująca w zespole prawnym pomorskiej KWP.
— Koleżanka dostawała do napisania pozwy, wnioski, odwołania, pisma procesowe — dodawało nasze źródło w policji. — Musiała nosić te pisma do urzędów albo na pocztę. Wszystko w sprawach prowadzonych przez kancelarię pani mecenas. I wszystko w godzinach pracy w komendzie, na służbowym sprzęcie
Kolejny rozmówca związany z gdańską policją wskazywał, że sprawa "nie dotyczy jednej osoby" i "funkcjonuje to w ten sposób od dawna".
Sama Anna Maria Niewiadomska w rozmowie z Onetem zaprzeczała, by wykorzystywała pracowników i funkcjonariuszy policji do pracy przy sprawach jej prywatnej kancelarii. Tłumaczyła, że jeśli zlecała im tego typu zadania, to odbywało się to jako szkolenie w ramach aplikacji radcowskiej i wynikało z relacji patron-aplikant. — Nie należy utożsamiać takich działań z powierzaniem pracownikom bieżącej obsługi prywatnej kancelarii — podkreślała.
Komendy powiatowe podzielone między policyjnych radców
W naszym tekście opisaliśmy również, jak Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku przez lata powierzała zatrudnionym w policji prawnikom lukratywne kontrakty na obsługę komend powiatowych w mniejszych miastach. Tylko w latach 2021-2025 łączna wartość tych zleceń wyniosła ok. 787 tys. zł.
Umowy były zawierane z wyłączeniem przepisów prawa zamówień publicznych, ponieważ ich poszczególne wartości były wyznaczone tuż poniżej ustawowego progu. Kontrakty co roku zdobywał mec. Marcin Martewicz, radca prawny zatrudniony na etacie w komendzie w Sopocie. Następnie dzielił się sprawami poszczególnych komend powiatowych ze wspomnianą Anną Marią Niewiadomską i jej ówczesną wspólniczką Małgorzatą Trzcionkowską.
Mec. Martewicz w rozmowie z Onetem zaznaczył, że nie widzi w tym potencjalnego konfliktu interesów. Mec. Niewiadomska odmówiła komentarza w tej sprawie.
Chcesz porozmawiać z autorami? Napisz: marcin.terlik@redakcjaonet.pl ; piotr.olejarczyk@redakcjaonet.pl
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.