Maja Chwalińska idzie jak burza. Polka rozbiła kolejną rywalkę

Maja Chwalińska się nie zatrzymuje. Polka awansowała już do ćwierćfinału turnieju WTA 500 na twardych kortach w Singapurze. Nasza tenisistka w meczu 1/8 finału pokonała Ukrainkę Ołeksandrę Olijnykową 6:0, 6:1.
Maja Chwalińska, fot. JULIEN DE ROSA /AFP/East News
Maja Chwalińska nie dała szans Olijnykowej
Maja Chwalińska jest już w ćwierćfinale turnieju w Singapurze. Mecz Polki z ukraińską tenisistką trwał godzinę.
Olijnykowa, która zajmuje 47. miejsce w rankingu WTA, była od początku spotkania tłem dla 25. w tym zestawieniu Polki. Ukrainka popełniała błąd za błędem (łącznie 33 niewymuszone), brakowało jej dokładności i cierpliwości, co w całym meczu przełożyło się na ledwie 20 zdobytych punktów.
Chwalińska grała natomiast spokojnie, swobodnie i pewnie wykorzystywała nadarzające się okazje do kończenia wymian.
Był to drugi pojedynek tych zawodniczek - w 2024 roku zmierzyły się w imprezie rangi WTA 125 w brazylijskim Florianopolis i Chwalińska wygrała 7:6 (7-1), 6:1.
Maja Chwalińska w ćwierćfinale. Z kim zagra?
O półfinał polska finalistka tegorocznego French Open, która jest w imprezie rozstawiona z numerem piątym, powalczy z grającą z „czwórką” Belgijką Elise Mertens albo Barborą Krejcikovą.
Utytułowana Czeszka jest w tym turnieju partnerką deblową... Chwalińskiej. Jeszcze w środę w 1. rundzie zmierzą się obe z Nowozelandką Erin Routliffe i Aldilą Sutjiadi z Indonezji.
Wynik meczu 2. rundy (1/8 finału):
Maja Chwalińska (Polska, 5) - Ołeksandra Olijnykowa (Ukraina) 6:0, 6:1.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.