Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany. Media ustaliły, dla kogo pracował

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 7 października (11:27)
To może być największy skandal w historii niemieckich służb specjalnych. Były szef Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), August Hanning, został zatrzymany pod zarzutem przekazywania tajnych informacji obcemu wywiadowi. Według tygodnika „Der Spiegel” Hanning na podstawie tajnych informacji miał przygotowywać analizę dla wywiadu Azerbejdżanu.
August Hanning, fot. MICHAEL KAPPELER /PAP/EPA
Niemieckie służby bezpieczeństwa przeżywają prawdziwe trzęsienie ziemi. We wtorek rano zatrzymano Augusta Hanninga, byłego szefa Federalnej Służby Wywiadowczej (BND), który przez lata był jednym z najważniejszych graczy w świecie niemieckiego wywiadu.
Jak dowiedział się tygodnik „Der Spiegel”, Hanning przygotowywał analizę na podstawie tajnych dokumentów, która miała trafić do wywiadu Azerbejdżanu. Na razie nie wiadomo, czy materiały rzeczywiście trafiły do adresata, ale to właśnie jest przedmiotem intensywnego śledztwa.
Śledczy ustalili, że Hanning korzystał z pomocy swojego byłego szefa biura w BND, Manfreda D., aby zdobywać ściśle tajne dokumenty.
Kontrowersje i podejrzane kontakty
August Hanning od lat budził kontrowersje w niemieckim środowisku politycznym i wywiadowczym – pisze „Der Spiegel”. Po zakończeniu kariery w służbach pozostał aktywny jako doradca i lobbysta, zasiadając m.in. w zarządzie Forum Niemiecko-Azerbejdżańskiego. Jego „biznesy doradcze” od dawna wzbudzały poważne wątpliwości wśród polityków i były przedmiotem krytyki w Bundestagu.
Według gazety Hanning wykorzystywał swoje rozległe kontakty i poufną wiedzę, by doradzać zagranicznym klientom, w tym rosyjskiemu oligarsze Olegowi Deripasce.
Skandal, który podważa wiarygodność niemieckiego wywiadu
Aresztowanie Hanninga to cios w reputację niemieckiego wywiadu na arenie międzynarodowej. Jak podkreśla „Der Spiegel”, zarzuty wobec Hanninga mają szczególny ciężar i mogą wpłynąć na zaufanie do niemieckich służb specjalnych. To pierwszy przypadek w historii RFN, gdy były urzędnik tak wysokiego szczebla jest podejrzewany o zdradę stanu.
Hanning przez lata był jednym z architektów niemieckiego systemu bezpieczeństwa – pracował w urzędzie kanclerskim, Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, a w latach 1998-2005 stał na czele BND. Po odejściu ze służby pozostał aktywny w branży, regularnie pojawiając się na prestiżowych wydarzeniach, takich jak Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa.
Co dalej z niemieckim wywiadem?
Śledztwo w sprawie Augusta Hanninga trwa. Prokuratura bada, czy doszło do przekazania tajnych informacji obcemu wywiadowi i czy były szef BND dopuścił się zdrady stanu. Sprawa wywołała burzę w niemieckiej polityce i postawiła pod znakiem zapytania skuteczność mechanizmów kontroli nad byłymi urzędnikami służb specjalnych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.