Trump rozmawiał z Zełenskim. Wezwał do zakończenia ataków na rafinerie
Podczas niedzielnej rozmowy telefonicznej prezydent USA Donald Trump miał wielokrotnie apelować do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o powstrzymanie uderzeń w rosyjskie zakłady przetwórstwa ropy naftowej.
Trump apeluje do Zełenskiego
Źródło zdjęć: © Getty Images
Axios podał, powołując się na źródło znające szczegóły dyskusji między dwoma przywódcami, iż znaczna część konwersacji została poświęcona właśnie kwestii ukraińskich ataków na infrastrukturę naftową w Rosji. Amerykański przywódca wiąże te działania ze wzrostem cen paliw na światowych rynkach, w tym w szczególności oleju napędowego. Według doniesień serwisu, słowo "diesel" miało paść w trakcie rozmowy wielokrotnie.
To nie pierwszy raz, kiedy Donald Trump porusza ten temat. Jak przypomina ukraiński portal The New Voice of Ukraine, prezydent USA już wcześniej publicznie deklarował, że zwrócił się do kijowskich władz z prośbą o zaprzestanie nalotów na rosyjskie rafinerie, tłumacząc to dbałością o stabilność światowego rynku paliwowego.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Rozmowa Zełenskiego z Trumpem
Do niedzielnej rozmowy obu przywódców doszło 20 września, czyli w dniu, w którym ukraińskie drony przeprowadziły skuteczny atak na moskiewską rafinerię ropy naftowej, co doprowadziło do całkowitego wstrzymania działalności tego zakładu.
Ponadto rozmowa telefoniczna dwóch przywódców odbyła się zaledwie kilka dni po tym, jak amerykański prezydent podpisał ustawę autorstwa senatora Lindseya Grahama, która znacząco rozszerza możliwości nakładania przez Stany Zjednoczone nowych sankcji, ceł oraz innych restrykcji gospodarczych na Rosję i Iran.
Mimo rozbieżności w kwestii nalotów na rafinerie, przywódcy uzgodnili bezpośrednie spotkanie. Do rozmów na żywo między Trumpem a Zełenskim ma dojść we wtorek przy okazji odbywającego się Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.