Hefner doniósł na Epsteina do FBI. Służby miały to zignorować
Hugh Hefner kontaktował się z FBI po tym, jak jedna z modelek Playboya przedstawiła się jako ofiara Jeffreya Epsteina. Jak informują amerykańskie media, z akt sądowych wynika, że w 2005 r. założyciel czasopisma przekazał sprawę organom ścigania.
Hefner przekazał informacje o Epsteinie. Zgłosił sprawę gwałtu
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Według doniesień serwisu News Nation i dziennika "Miami Herald", modelka Audra Christiansen zgłosiła się do Hugh Hefnera z prośbą o powiadomienie służb.
- Agenci FBI mieli otrzymać zgłoszenie o napaści już w 2005 r. Z dokumentów wynika jednak, że z ofiarą skontaktowano się po raz pierwszy dopiero pod koniec 2020 r.
- Kulisy zawiadomienia wyszły na jaw przy okazji pozwu wytoczonego rządowi USA przez kilkadziesiąt ofiar Jeffreya Epsteina.
Amerykańskie media publikują nowe informacje dotyczące śledztwa w sprawie przestępczej działalności Jeffreya Epsteina. Serwis News Nation oraz dziennikarka "Miami Herald" Julie K. Brown, powołując się na dokumenty sądowe, przekazały, że twórca magazynu Playboy Hugh Hefner posiadał wiedzę o napaściach dokonywanych przez miliardera.
Z ujawnionej dokumentacji wynika, że w 2005 r. do Hefnera zgłosiła się modelka Audra Christiansen. Według akt kobieta opowiedziała o spotkaniu, podczas którego została zaatakowana i zgwałcona przez Epsteina. Zgodnie z relacjami Christiansen poprosiła twórcę Playboya, by wykorzystał swoje wpływy i w jej imieniu skontaktował się z amerykańskimi organami ścigania. Dokumenty dowodzą, że Hugh Hefner spełnił tę prośbę i kilkakrotnie kontaktował się w tej sprawie z agentami Federalnego Biura Śledczego (FBI).
Pytania o reakcję służb i zignorowane śledztwo
Jak przekazują amerykańskie media, zawiadomienie złożone przez Hefnera najprawdopodobniej nie wywołało natychmiastowej reakcji służb. W aktach stwierdzono, że FBI przez lata nie prowadziło dochodzenia w sprawie zgłaszanych zarzutów. Przedstawiciele agencji skontaktowali się z ofiarą przestępstwa dopiero w październiku 2020 r., czyli 15 lat po rzekomych napaściach. Sama Christiansen zarzuca, że po zaistniałym incydencie przez dziesięć lat pozostawała ofiarą procederu handlu ludźmi.
Informacje o działaniach FBI wyszły na jaw przy okazji zbiorowego pozwu złożonego przeciwko władzom Stanów Zjednoczonych w południowej Florydzie. Wniosek został przygotowany przez grupę trzydziestu czterech ofiar Epsteina, a zarzuty dotyczą lat 1996–2017. Strona skarżąca oskarża w nim agencję o niedopełnienie obowiązków służbowych, zignorowanie skarg i stworzenie warunków ułatwiających kontynuację procederu handlu ludźmi.
Do działań służb odniósł się prawnik reprezentujący ofiary. Arick Fudali ocenił doniesienia o ignorowanych zgłoszeniach Hefnera jako "drastyczne, ale nie zaskakujące". Adwokat oświadczył, że państwowe organy ścigania przez dziesięciolecia zawodziły osoby krzywdzone.
Obecnie przedstawiciele FBI domagają się oddalenia wytoczonego pozwu i podobnie jak przedstawiciele modelki i zmarłego Hugh Hefnera, konsekwentnie odmawiają mediom komentarza.
W publikacjach przypomina się jednocześnie, że postać zmarłego Hugh Hefnera jest w ostatnim czasie przedmiotem odrębnych oskarżeń o niewłaściwe zachowania seksualne. W serialu dokumentalnym z 2022 r. pojawiły się twierdzenia o odurzaniu i zmuszaniu kobiet do aktów seksualnych w rezydencji twórcy Playboya.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.