InquirerSara Duterte trial: Prosecution forgoes CSC exec as witnessPunchSoludo’s wife donates relief materials to rehabilitated inmatesRTP DesportoJoão Ferreira e Filipe Palmeiro venceram a Baja de ReguengosBollywood HungamaEXCLUSIVE: Nani, Raghav Juyal, Sonali Kulkarni and Kayadu Lohar to attend MEGA The Paradise event in Mumbai ahead of releaseSky TG24Usa, Trump prepara sanzioni contro la Corte penale internazionaleNOS SportThuislaten van Memphis was moeilijkste beslissing voor Xavi, deur blijft open voor spitsInquirer EntertainmentKim Chiu’s sis Lakam under police custody after arrest for qualified theftNumeramaQui sème la vanne récolte le ban : Blizzard exclut des joueurs de la bêta de WoW Forever pour des noms de famille insultantsThe Sydney Morning HeraldBrownlow Medal 2026 LIVE updates: Daicos, Bontempelli and Smith frontrunners to take out league’s best and fairestNMEHideo Kojima hits back at ‘Physint’ cancellation rumours: “We encourage you to take them with a dose of scepticism”kickerFragen und Antworten zur Wahl des deutschen OlympiabewerbersTVN24"Rosja jest gotowa do rozszerzenia wojny". Wołodymyr Zełenski komentuje ostatnie ataki
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 21, 2026

„Roztrzaskała się o próg”. Burza w Niemczech po wyborczej klęsce CDU

Translate

Friedrich Merz poniósł kolejną porażkę wyborczą” – pisze tygodnik „Der Spiegel”. „Wyniki wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie ujawniły skalę zaniepokojenia i gniewu w części Niemiec” – podkreślił komentator Roland Nelles. Jego zdaniem pytania o polityczną przyszłość kanclerza są jak najbardziej uprawnione. „Kto jednak w CDU chce wyrzucić Merza, ten powinien zrobić to szybko, albo zamilknąć” – uważa publicysta.

Dobrze, że wybory już się skończyły

Według „Sueddeutsche Zeitung” ze względu na napiętą sytuację międzynarodową dobrze, że wybory do lokalnych parlamentów w Niemczech, bardzo absorbujące polityków w Berlinie, wreszcie się zakończyły. Kanclerz Merz i jego koalicyjny rząd mają teraz możliwość reformowania Niemiec, żeby uczynić je bardziej odporne na kryzysy. Czołowi politycy powinni „zająć się dobrym rządzeniem zamiast wygrywaniem poszczególnych grup społecznych przeciwko sobie”.

W Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Saksonii-Anhalcie kilkaset tysięcy wyborców głosowało na AfD – partię, której kierownictwo reprezentuje pozycje skrajnie prawicowe. W Berlinie wielu wyborców oddało głos na Lewicę. „Przedziwne fantazje” dotyczące wywłaszczenia i „częściowo antysemickie stanowisko” nie zniechęciły wyborców do głosowania na tę partię.

Doprowadzić do zmiany albo zamilknąć

Jeżeli w CDU istnieją siły, które dążą do wymiany kanclerza, powinny one „natychmiast wyjść z ukrycia i doprowadzić do zmiany”. Albo powinny zamilknąć. Długie przeciąganie liny, osłabienie kanclerza na jesieni byłoby dla Niemiec i rządu fatalne – ostrzegł „Der Spiegel”. „Niemcy – najważniejszy kraj w UE - powinny wobec rozwoju sytuacji na świecie pozostać stabilne politycznie i godne zaufania” – pisze Nelles.

Merz jest - jego zdaniem - „kanclerzem przejściowym”. Wyborcze porażki pokazują, że nie jest „trwałym rozwiązaniem”, chociażby ze względu na braki w komunikacji ze społeczeństwem. Zadaniem Merza powinno być „przygotowanie zmiany pokoleniowej” poprzez przekazanie kierownictwa CDU w ręce premiera Nadrenii Północnej-Westfalii, 51-letniego Hendrika Wuesta.

„CDU jest już tylko cieniem samej siebie” – czytamy w „SZ”. „Kanclerz odrzuca dymisję, pokazując tym samym, w jak poważnej sytuacji znalazł się on sam i jego partia” – pisze Nicolas Richter. CDU „roztrzaskała się” o próg pięcioprocentowy w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. „To upokorzenie, jakiego będąca podporą państwa partia jeszcze nie przeżyła” – ocenił komentator.

Odpowiedzialność za porażkę ponosi częściowo sam Merz, którego wystąpienia „pozbawione są często empatii”. Winę ponosi też CDU, która „permanentnie kwestionuje przywództwo Merza i przypięła mu łatkę przegranego”.

Merz pozostaje na stanowisku

Wystąpienie Merza, który zaraz po zamknięciu lokali wyborczych zapowiedział, że pozostaje na stanowisku i będzie kontynuował reformy, pokazuje, jak niezwykle poważna jest jego sytuacja. Merz ma rację, przypominając, że Niemcy jako kotwica stabilności w Europie muszą pozostać stabilne. „Nie wiadomo jednak, jak długo jeszcze CDU będzie go popierać” – zastanawia się komentator.

Dobry wynik kandydatki SPD Manueli Schwesig pokazuje, że silne osobowości, utrzymujące bliski kontakt z wyborcami mają często większy wpływ na wynik wyborów niż program. Wynik wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim pokazują, że partie demokratycznego centrum są w stanie stawić czoło AfD, jeżeli wystawiają energiczne i empatyczne osobowości.

„Merz kupuje sobie czas“ – pisze „Handelsblatt". Kanclerz próbuje przekształcić porażkę wyborczą w przełom. Jednak jego pole politycznego manewru, chociaż odwołuje się do „moralnego kręgosłupa, wytrwałości i cierpliwości”.

Lewica, AfD i SPD zwycięzcami

Merz obiecuje kontynuację polityki reform. Jednak zwycięzcami wyborów są Lewica, AfD i SPD. Ich sukces ujawnia dominujące nastroje: „obywatele chcą, żeby państwo znów funkcjonowało, a ich życie było lepsze”. Najlepiej, żeby nie trzeba było przy tym zbyt wiele zmieniać. Przegranym wyborów jest Friedrich Merz - przedmiotem głosowania była także jego polityka i prawdopodobnie on sam jako kanclerz. Jego największym wrogiem nie jest AfD lecz „niemiecka tęsknota za stagnacją”.

„Die Welt” ocenia bardzo krytycznie skokowy wzrost poparcia dla Lewicy. „Mieszczańskie centrum umarło” – pisze Ulf Poschardt. „Triumf Lewicy w Berlinie stanowi dla społeczeństwa mieszczańskiego większy problem niż AfD” – uważa komentator.

Jego zdaniem walka z prawicą polegała dotychczas na „idealizowaniu najbardziej absurdalnych i dziwacznych lewicowych teorii” w rodzaju „teorii gender, kiczu wywłaszczeniowego, zaklinania migracji, wściekłego antysemityzmu, prawa do leniuchowania i destrukcji społecznych podstaw sukcesów gospodarczych”.

„W Berlinie wygrała partia antysemicka, która otwarcie flirtuje z antysemityzmem wykluczającym i która dopuszcza go do swoich szeregów” – ocenił komentator „Die Welt”.

„Merz ciągnie swoją partię w dół”

Lewica stanowi dla społeczeństwa mieszczańskiego i jego dążenia do wolności i dobrobytu większy problem niż AfD. Jednak nienawiść do istniejącego systemu jest w części kulturowej elity tak duża, że lewicowe zagrożenie jest tolerowane i bagatelizowane.

„Mieszczańskie centrum jest martwe” – pisze komentator „Die Welt”. Jego zdaniem ostatnie wystąpienie „jeszcze kanclerza” i „jeszcze szefa CDU” było „upiorne”. „Było niemrawe i bezbarwne, oprawione w dobrze znane slogany. Kto jeszcze w nie uwierzy?” – pyta Poschardt.

Zmiany na stanowisku kanclerza domaga się „Bild”. „Merz ciągnie swoją partię w dół” – pisze redaktorka naczelna największego niemieckiego tabloidu Marion Horn. Tłumaczy, że wystąpienie kanclerza bezpośrednio po zakończeniu głosowania miało „wyprzedzić spodziewane wezwania do dymisji”. „Rzeczywiście, kierownictwo CDU dało mu najwidoczniej jeszcze trochę czasu” – pisze „Bild”.

Zdaniem komentatorki absurdalne są zapewnienia polityków CDU, że zmiana kanclerza niczego nie zmieni. „Trwały brak sukcesów zawsze jest powodem do wymiany kobiety czy mężczyzny na kierowniczym stanowisku. Dotyczy to zarówno gospodarki, jak i sportu, a także polityki. Chodzi o osiągnięcia i konkurencję. CDU powinna o tym wiedzieć” – czytamy w „Bildzie”.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.