Chorzów z wielką sportową imprezą. Takiej puli nagród jeszcze nie było

Polska po raz pierwszy zorganizuje lekkoatletyczne mistrzostwa Europy. Impreza w Chorzowie w 2028 roku będzie rekordowa pod względem puli nagród, która wyniesie 3,5 miliona euro.
Natalia Bukowiecka, fot. ANDREJ ISAKOVIC /AFP/East News
Jakie nagrody i dla kogo?
Decyzję o tak wysokiej kwocie zatwierdziła Rada European Athletics. Nagrody po raz pierwszy otrzymają nie tylko medaliści czy zawodnicy z najbardziej spektakularnymi wynikami, ale wszyscy z czołowej ósemki każdej z 50 konkurencji.
Indywidualni mistrzowie Europy otrzymają po 30 tysięcy euro, srebrni medaliści - po 15 tysięcy, a brązowi – po 10 tysięcy euro. Za miejsca 4-8 będzie przysługiwać, odpowiednio, pięć tysięcy, cztery, trzy, dwa oraz tysiąc euro. W konkurencjach sztafetowych pieniądze zostaną podzielone pomiędzy członków drużyny.
To ogromna zmiana w porównaniu z mistrzostwami Europy w Rzymie w 2024 oraz Birmingham w 2026 roku. Przyznano wówczas 10 premii za wybitne wyniki, każdą o wartości 50 tysięcy euro.
To mają być pamiętne mistrzostwa
Chcemy sprowadzić na Śląsk najlepszych lekkoatletów Europy i stworzyć mistrzostwa, które na długo pozostaną w pamięci zawodników, publiczności i całego środowiska – podkreślił prezydent European Athletics Dobromir Karamarinow, cytowany w komunikacie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Prezes PZLA Sebastian Chmara nie ukrywa, że mistrzostwa Europy w Chorzowie to flagowy projekt polskiej lekkiej atletyki.
Polska po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem najważniejszych stadionowych zawodów lekkoatletycznych w Europie. Razem z naszymi partnerami, czyli samorządem województwa śląskiego oraz Ministerstwem Sportu i Turystyki robimy wszystko, aby mistrzostwa okazały się wielkim sukcesem zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym – powiedział Chmara.
Mistrzostwa Europy Silesia 2028 zostaną zorganizowane w roku olimpijskim, prawdopodobnie w dniach 3-8 czerwca, czyli przed igrzyskami w Los Angeles.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.