Kolejna tragedia na Podkarpaciu. Matka nie zauważyła syna, doszło do wypadku
Kolejny tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Nie żyje pięcioletni chłopczyk, który został potrącony przez samochód. Za kierownicą auta siedziała matka dziecka. Kobieta była trzeźwa. To kolejny raz, gdy w tym regionie Polski dochodzi do śmiertelnego wypadku z udziałem dziecka.
Tragiczny wypadek w Głogowie Małopolskim wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora
Do tragicznego wypadku doszło w piątek rano na prywatnej posesji w miejscowości Głogów Małopolski (woj. podkarpackie).
Matka nie zauważyła syna. Doszło do tragedii
- Informacja o zdarzeniu na prywatnej posesji w Głogowie Małopolskim, w którym ucierpiał pięcioletni chłopiec, dotarła do policji około godziny 6:30 - przekazała Interii kom. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
ZOBACZ: Seniorki potrącone na przejściu dla pieszych. Kobiety zginęły na miejscu
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dziecko zostało potrącone przez cofający samochód, za kierownicą którego siedziała jego matka. Kobieta prawdopodobnie nie zauważyła swojego syna.
Ranny chłopiec został przetransportowany do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się uratować jego życia i dziecko zmarło. Dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Wiadomo, że kierująca autem była trzeźwa.
Tragiczny wypadek w przedszkolu. Zmarł potrącony trzylatek
Wypadek w Głogowie Małopolskim to kolejne tego typu tragiczne zdarzenie w tym regionie. Kilka dni temu, w poniedziałek, doszło do innego dramatycznego wypadku - wówczas trzyletni chłopiec został potrącony przez karetkę.
ZOBACZ: Wypadek na terenie przedszkola. Nie żyje dziecko potrącone przez karetkę
Wszystko działo się na terenie Przedszkola Samorządowego w Jedliczu, gdzie odbywały się pokazy ratownictwa medycznego. Dziecko zostało ciężko ranne i z urazem głowy trafiło do jednego ze szpitali w Rzeszowie, gdzie przez kilka dni trwała walka o jego życie.
Niestety, w piątek rano prokuratura poinformowała o śmierci dziecka. Śledztw w sprawie tego zdarzenia cały czas trwa. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.