PunchEight-year-old dies, others injured in Anambra auto crashThe Jerusalem PostJewish settler extremists torch Palestinian homes, livestock shelters in West Bank attack - reportBollywood HungamaSunny Leone-Rahul Dev’s Chudail lands in rights ROW; Ganesh Jain issues public notice claiming exclusive digital, TV and allied rightsInquirerSara Duterte to NBI: Make public Gracioso’s lie detector test videoDaily MaverickSHARE WITH US: Online schools in South Africa: what should parents know?UOLSe a IA responde tão rápido, o que a escola ainda precisa ensinar?ХабрОкно в свет: почему Windows названа Windows, а иконки — иконкамиZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe Straits TimesResale flat transactions with ‘greater complexity’ should be handled by private lawyers: HDBعالم التقنيةسلسلة تلفزيونات Redmi TV X RGB Mini LED تغير قواعد الألعاب والترفيهCapital FMKICD begins distributing Grade 11 textbooks ahead of 2027 Senior School transitionVilaWebFrancis Halzen, Nobel de física per convertir el gel del Pol Sud en una finestra a l’univers
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

Miał powoływać się na szefa UOKiK ws. ZondyCrypto. "Jakiś idiota na mieście"

Translate

W programie "Newsroom" Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, stanowczo odciął się od rewelacji ze śledztwa w sprawie ZondaCrypto. Radosław Piesiewicz miał powoływać się na wpływy u niego i byłego premiera. - Nie można uniknąć sytuacji, gdzie jakiś idiota powołuje się na znajomość - skwitował szef urzędu.

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje ze śledztwa, z których wynika, że Radosław Piesiewicz miał oferować Przemysławowi Kralowi z ZondaCrypto załatwienie różnych spraw. Miał się przy tym powoływać na dojścia do byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz szefa UOKiK. W programie "Newsroom" Tomasz Chróstny kategorycznie zaprzeczył, by do jakichkolwiek kontaktów doszło.

- Można bardzo mocno pilnować tego, co się robi, można nawet wchodzić w mikrozarządzanie na poziomie instytucji, ale na koniec dnia nie można uniknąć sytuacji, gdzie na tak zwanym mieście jakiś idiota będzie się powoływał na to, że kogoś zna - powiedział Tomasz Chróstny.

Współpraca wyłącznie z ABW

Prowadzący dopytywał, czy w sprawie nie pojawili się ewentualni emisariusze, o których szef UOKiK mógł nie wiedzieć. Gość programu wykluczył taki scenariusz, podkreślając, że nie posiadał nawet numeru telefonu do rzekomego pośrednika i z nikim takim nie rozmawiał.

- W sprawie Zondy rozmawiałem tylko i wyłącznie z pracownikami UOKiK-u i z pracownikami ABW - wyjaśnił prezes urzędu.

Szef UOKiK dodał, że instytucja od początku zdawała sobie sprawę z wagi postępowania i dzieliła się wiedzą z odpowiednimi służbami państwowymi. Zwrócił jednak uwagę na niepokojący wątek możliwego wyprowadzania informacji do samej giełdy.

Na pytanie, czy w związku z zaistniałą sytuacją i rzucanymi oskarżeniami planuje wytoczyć proces o zniesławienie, szef UOKiK stwierdził, że działania odpowiednich służb są w tym wypadku wystarczające. - Myślę, że tutaj już prokuratura zrobiła swoje i ta osoba ponosi skutki tego typu twierdzeń absolutnie niedopuszczalnych i nieuprawnionych - podsumował prezes UOKiK.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.