Francuzi znów wyszli na ulice Paryża. Policja zatrzymała kilkaset osób
— Demonstracja odbyła się wczoraj z udziałem podobnej liczby manifestujących, jak przed tygodniem, natomiast przy zupełnie odmiennych warunkach bezpieczeństwa — powiedziała rzeczniczka prefektury policji w stolicy Francji, Helene Denechere w radiu France Inter. Przekonywała, że zmobilizowane w sobotę siły bezpieczeństwa "pozwalały na maksymalną ochronę" punktów handlowych, choć, jak przyznała, doszło do kradzieży w jednym sklepie, a w innym do zniszczeń.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Denechere podkreśliła, że pod koniec demonstracji, która, ogółem, "przebiegła dobrze", pojawiło się około 500 osób atakujących policjantów i dokonujących aktów wandalizmu.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Demonstracja w Paryżu odbyła się w sobotę po południu tak jak 17 października, pod hasłami protestu przeciwko rosnącym kosztom życia. Według prefektury w pochodzie uczestniczyło 110 tys. osób, a według organizatorów — 250 tys. W Paryżu i w innych miastach protest przebiegł spokojnie, choć pod koniec pochodów doszło do starć z policją. Podobnie było w Marsylii, Lyonie i Nicei.
Mer francuskiej stolicy Emmanuel Gregoire napisał w niedzielę w serwisie X, że — mimo tych starć — w stolicy "demonstracja przebiegła w znacznie spokojniejszych warunkach".
Dziennik "Le Figaro" podał w niedzielę, że inicjatorzy poprzednich protestów potwierdzili, iż następne demonstracje odbędą się 31 października. Na stronie internetowej, gdzie koordynowane są protesty, nawiązującej do ruchu "żółtych kamizelek" z lat 2018-19, pojawił się apel, by 31 października gromadzić się pod parlamentem i siedzibami merostw. Protest, w tym w formule "sit-in" [gdy uczestnicy protestują pokojowo, siadając w wybranym miejscu i odmawiając jego opuszczenia], miałby być manifestacją przeciwko ograniczaniu demonstracji.
Po 17 października w niektórych miejscach władze zabroniły protestów; chodzi głównie o centra miast, gdzie przed tygodniem doszło do grabieży i zniszczeń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.