Nawet 9 zł za kostkę masła? Eksperci o tym, co wydarzy się przed końcem roku

W pierwszych dwóch tygodniach września cena kostki masła wzrosła średnio o ponad 13 procent w porównaniu do sierpnia – wynika z najnowszego raportu UCE Research. Eksperci ostrzegają: to może być początek zmiany trendu, choć na razie radzą zachować spokój.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Od początku roku ceny masła w polskich sklepach wyraźnie spadały. Jak wynika z analizy UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix, średnia detaliczna cena kostki masła o wadze 200 g od stycznia do sierpnia obniżyła się z 6,89 zł do 4,96 zł, czyli aż o 28 procent. Największe obniżki odnotowano do maja, a w kolejnych miesiącach ceny utrzymywały się na zbliżonym poziomie: w czerwcu 5,11 zł, w lipcu 4,93 zł, a w sierpniu 4,96 zł. To oznaczało spadek aż o 36,5 procent rok do roku.
We wrześniu jednak trend się odwrócił. Według szybkiego szacunku autorów raportu, w pierwszych dwóch tygodniach tego miesiąca kostka masła kosztowała już średnio 5,61 zł – o 13,1 procent więcej niż w sierpniu.
Eksperci: To jeszcze nie nowa fala podwyżek
Czy to początek nowej fali wzrostów cen? Julita Pryzmont, analityczka z Hiper-Com Poland, studzi emocje.
Wzrost z 4,96 zł w sierpniu do 5,61 zł w pierwszych dwóch tygodniach września jest istotnym sygnałem, ale na tym etapie nie traktowałabym go jeszcze jako początku nowej fali podwyżek. Przede wszystkim porównujemy pełny miesiąc z zaledwie dwutygodniowym, wstępnym odczytem. Na średnią cenę masła bardzo mocno wpływa również intensywność promocji, dlatego nawet kilka dużych akcji dyskontów może istotnie zmienić wynik całego miesiąca – zaznacza ekspertka.
Dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix dodaje, że kolejne podwyżki są możliwe, zwłaszcza jeśli sieci handlowe ograniczą promocje, a ceny hurtowe masła pójdą w górę. Według Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, na przełomie lipca i sierpnia masło ekstra konfekcjonowane było w zbycie o 7,4 proc. droższe niż miesiąc wcześniej, choć nadal pozostawało o 42,1 proc. tańsze niż rok wcześniej – ocenia ekspert.
Co dalej z cenami masła?
Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito uważa, że okres niskich cen masła dobiega końca. Jego zdaniem nie należy spodziewać się gwałtownych skoków, ale raczej systematycznego wzrostu w kolejnych miesiącach, głównie ze względu na rosnące koszty produkcji i transportu.
O skali podwyżek zdecydują przede wszystkim ceny tłuszczu mlecznego i mleka, sytuacja podażowa w Polsce i Unii Europejskiej oraz popyt przedświąteczny. Analitycy UCE Research zauważają, że sklepy powoli wycofują się z ostrej walki na promocje, choć „maślana wojna” może jeszcze powrócić.
Julita Pryzmont prognozuje, że w najbliższych miesiącach średnia cena kostki masła 200 g będzie się wahać:
- w październiku: 5,20-5,70 zł
- w listopadzie: 5,30-5,90 zł
- w grudniu: 5,40-6,10 zł
Na koniec roku działać będą dwa przeciwstawne czynniki. Z jednej strony wzrośnie przedświąteczny popyt, co sprzyjać będzie wyższym cenom. Ale z drugiej strony masło będzie produktem, który można łatwo wykorzystać do walki promocyjnej – wskazuje ekspertka.
Dr Fiks przewiduje nieco większy wzrost cen: we wrześniu nawet 6,50-8,50 zł, w październiku 6,80-9,00 zł, a w listopadzie 7,00-9,50 zł.
Zakupy masła na zapas mogłyby podbić ceny
Specjaliści podkreślają, że na ceny masła w najbliższych miesiącach wpłynie wiele nieprzewidywalnych czynników, w tym sytuacja geopolityczna. Zalecają ostrożność w formułowaniu prognoz, by nie wywołać paniki i nie sprowokować masowych zakupów na zapas, co mogłoby tylko podbić ceny.
Raport UCE Research powstał na podstawie danych z ponad 63 tys. sklepów w całej Polsce, obejmując zarówno ceny regularne, jak i promocyjne. Analiza objęła dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.