Bertold Kittel: jeszcze nie wiemy wielu rzeczy z przeszłości Karola Nawrockiego
Dziennikarz TVN24 zwrócił uwagę na dwa równoległe postępowania będące następstwem publikacji "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu". W jednym z nich Karol Nawrocki dochodzi ochrony dóbr osobistych od wydawcy Onetu, w drugim autorzy tekstu zostali objęci prywatnym aktem oskarżenia o zniesławienie.
Kittel stwierdził, że jego zdaniem takie połączenie działań prawnych może odpowiadać definicji SLAPP-u. Celem takich pozwów nie jest wygrana w sądzie, lecz zastraszenie, wyczerpanie finansowe i zmuszenie dziennikarzy do rezygnacji z krytycznych publikacji.
Czytaj nas częściej w Google
— Jest ogromna debata nad tym, żeby znieść w ogóle możliwość pozywania, kierowania aktów oskarżenia w trybie karnym do sądów, które się zajmują przestępcami po prostu, żeby dziennikarze tam nie siedzieli na ławie oskarżonych — mówi.
— To jest naruszenie standardów demokratycznych państw, że można dziennikarza ścigać karnie jak przestępcę. Sam od lat popieram te działania, żeby właśnie ta możliwość została z Kodeksu karnego usunięta — dodaje.
Kittel o przeszłości Nawrockiego: wciąż nie opisano wielu wydarzeń
Kittel mówił także o tym, dlaczego jego zdaniem media powinny zajmować się przeszłością osób pełniących najważniejsze funkcje publiczne.
— Z oczywistych względów to jest kwestia związana z bezpieczeństwem państwa, na przykład z bezpieczeństwem obiegu informacji, także naturalne jest, że dziennikarze się tym interesują, działają w tym zakresie w ważnym interesie publicznym — powiedział.
Dziennikarz uważa, że przeszłość obecnego prezydenta nadal wymaga dalszych ustaleń: — Na pewno jeszcze nie wiemy wielu rzeczy z przeszłości Karola Nawrockiego. Są pewne wskazówki, że zwłaszcza te lata 2005-2015 są w dużej części jeszcze nieopowiedzianą historią.
— Wyjaśnienie pełnego przebiegu kariery zawodowej pana Nawrockiego posłuży do tego, żebyśmy mogli ocenić całokształt jego ewolucji, jaką on przeszedł, jaką drogę do zostania głową państwa, komu może zawdzięczać pewne sytuacje — mówi Kittel.
— Zachęcam dziennikarzy, żeby pisali do sądów w Trójmieście, uzyskiwali dostęp do akt, żeby rozmawiali ze świadkami, żeby te okoliczności odkrywali — dodaje.
Bertold Kittel opublikował w maju 2025 r. reportaż "Sutenerzy Trójmiasta", w którym opisał działanie tamtejszego gangu sutenerów. Dziennikarz ujawnił, że wśród oskarżonych w tej sprawie jest Grzegorz H. "Śledziu", a w materiałach ze śledztwa pojawiają się Olgierd L. "Olo" oraz Patryk M. "Wielki Bu". Wszyscy oni byli w kręgu znajomych Karola Nawrockiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.