Kołodziejczak wyleci z partii? "Wszystko na to wskazuje"

Michał Kołodziejczak został oskarżony przez byłe współpracownice o przemoc, poniżanie, a nawet nakłanianie do zażywania narkotyków. Czy zostanie wyrzucony z Koalicji Obywatelskiej? Jak stwierdziła rzeczniczka klubu parlamentarnego KO Dorota Łoboda w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce, "wszystko na to wskazuje".
Dorota Łoboda zapytana w programie, czy Michał Kołodziejczak wyleci z klubu KO, odpowiedziała, że "wszystko na to wskazuje".
– Przemoc wobec kobiet tak brutalna, o jakiej usłyszeliśmy w tych nagraniach, jest czymś absolutnie dyskwalifikującym z życia publicznego. Wiemy już, że prokuratura działa, wiemy, że służby będą sprawdzały te nagrania – podkreśliła.
– Ja chcę powiedzieć, że absolutnie wspieram wszystkie kobiety, które zgłaszają przemoc, której doświadczyły, również te kobiety, które miały odwagę, żeby zgłosić przemoc, której prawdopodobnie doświadczyły od Michała Kołodziejczaka – kontynuowała. Jak powiedziała Łoboda, "jeśli te doniesienia się potwierdzą, nie będzie, nie ma miejsca dla Michała Kołodziejczaka w klubie Koalicji Obywatelskiej".
Dorota Łoboda o Rutkowskim
Stwierdziła też, że w złą stronę zmierza narracja w tej sprawie. – Rozmawiamy o fryzurze Rutkowskiego i o tym, jak on jest ubrany i co on tam wygaduje. Tymczasem historia jest bardzo poważna, bo przemoc wobec kobiet, przemoc o charakterze seksualnym, podawanie komuś narkotyków to są super poważne sprawy – powiedziała.
– Jeżeli Michał Kołodziejczak uważa, że sprowadzi wszystkich na manowce, zatrudniając Rutkowskiego, który przychodzi do Sejmu i robi jakiś kabaret, to na pewno się myli, dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.