Nocne wystąpienie premiera Szwecji. Jasna deklaracja po wyborach do Riksdagu
Cztery ugrupowania dotychczasowej centrolewicowej opozycji — Socjaldemokraci, Zieloni, Partia Lewicy oraz Partia Centrum prowadzą w wyścigu o władzę w Szwecji. Według danych z północy z 13 na 14 września zdobyły łącznie ok. 49,2 proc. głosów, co daje im 175 miejsc w 349-osobowym Riksdagu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Partie centroprawicowe mają niemal identyczne poparcie, które przekłada się na 174 mandaty. O wszystkim zdecydują głosy z zagranicy, które zostaną policzone w środę.
Czytaj nas częściej w Google
Premier Szwecji gotowy poszukać alternatywnej większości
Po północy głos zabrał dotychczasowy premier Szwecji Ulf Kristersson, który może stracić władzę, jeśli wygra centrolewica.
Polityk, cytowany przez "The Guardian", stwierdził, że jego partia "albo uzyska niewielką większość, albo zabraknie jej jednego mandatu", ale w obu przypadkach "istnieje większość, która chce innej polityki gospodarczej niż ta, za którą w kampanii opowiadali się socjaldemokraci". Podkreślił, że na lewicy istnieje "wiele wykluczających się stanowisk", które mogą uniemożliwić utworzenie koalicji i nowe rządy. Dodał, że "jeśli opozycja zdobędzie 175 miejsc", uszanuje ten wynik i plan Magdaleny Andersson na rządzenie.
Zapewnił, że "jest również gotowy poszukać alternatywnej większości w nowym parlamencie, z wyłączeniem socjaldemokratów, aby znaleźć układ, który może zapewnić poparcie dla polityki gospodarczej, za którą głosowali szwedzcy wyborcy".
Przewodnicząca socjaldemokratów Magdalena Andersson wyraziła już gotowość rozpoczęcia rozmów na temat utworzenia koalicji rządowej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.