Rosjanie wysłali 107 dronów. Trzy osoby nie żyją, jest wielu rannych
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 18 zostało rannych w wyniku ostatnich rosyjskich ataków na Ukrainę. Według ukraińskich władz Rosja użyła 107 dronów uderzeniowych. Do uderzeń doszło m.in. w obwodach sumskim i dniepropietrowskim, a także w Kijowie i Odessie.
Źródło zdjęć: © DSNS Ukrainy, TG
Najważniejsze informacje:
- W obwodzie sumskim zginęły dwie osoby, a 16 zostało rannych.
- W obwodzie dniepropietrowskim rosyjskie drony zabiły jedną osobę.
- W Kijowie ranna została jedna osoba, a w dwóch dzielnicach wybuchły pożary.
- Rosja wykorzystała 107 dronów, z których 97 zestrzelono albo unieszkodliwiono.
Ofiary rosyjskich ataków w obwodzie sumskim
W obwodzie sumskim, na północnym wschodzie kraju, wojska rosyjskie przeprowadziły serię ataków, na skutek których zginęły dwie, a rannych zostało 16 osób - powiadomiła policja.
W obwodzie dniepropietrowskim, na środkowym wschodzie Ukrainy, zginęła jedna osoba. "Zginął 44-letni mężczyzna. Przeciwnik ponad 10 razy atakował dronami rejon nikopolski" - poinformował szef wojskowych władz obwodowych Ołeksandr Hanża.
Ataki dronów na Kijów i Odessę
W Odessie nad Morzem Czarnym, w południowej Ukrainie, celem uderzeń były obiekty infrastruktury. Poszkodowany został tam mężczyzna, któremu udzielono pomocy na miejscu - podał naczelnik odeskiej wojskowej administracji miejskiej Serhij Łysak.
W stolicy Ukrainy, Kijowie, alarm powietrzny ogłaszano od północy ze środy na czwartek pięciokrotnie. We wczesnych godzinach porannych w mieście słychać było eksplozje. Ranna została jedna osoba; w dwóch dzielnicach wybuchły pożary - przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy.
Według raportu ukraińskich Sił Powietrznych wojska rosyjskie użyły w atakach 107 dronów, z czego 97 zostało zestrzelonych albo unieszkodliwionych środkami walki radioelektronicznej.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.