25 skradzionych samochodów odzyskanych. Policjanci urządzili zasadzkę

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 22 września (07:23)
Dwie „dziuple samochodowe”, 25 odzyskanych pojazdów i siedmiu zatrzymanych mężczyzn – to efekt wieloetapowego śledztwa policjantów z Wilanowa. Funkcjonariusze rozbili grupę, której członkowie mieli zajmować się kradzieżami samochodów, przede wszystkim marki Toyota, a następnie ich „legalizowaniem” i przygotowywaniem do ponownego wprowadzenia do obrotu. Pięciu podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych. Wartość odzyskanego mienia oszacowano na blisko 1,5 miliona złotych.
Kradli i „legalizowali” Toyoty /Shutterstock
Wszystko zaczęło się od kradzieży samochodu z Wilanowa
Początkiem sprawy było zgłoszenie kradzieży samochodu osobowego wartego około 105 tysięcy złotych. Auto zniknęło z parkingu na terenie Wilanowa. Sprawca nie włamał się jednak do pojazdu i nie odjechał nim samodzielnie - pojazd został zabrany przy użyciu lawety.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji Warszawa Wilanów. Policjantom - między innymi za pomocą analizy zapisów monitoringu - udało się ustalić dane tej lawety, a także jej posiadacza.
Czterech mężczyzn zatrzymanych przy lawecie
W podwarszawskiej Zielonce funkcjonariusze zorganizowali zasadzkę. Gdy wytypowana laweta wyjechała z terenu nieruchomości, mundurowi ruszyli do akcji.
W kabinie pojazdu znajdowało się czterech mężczyzn w wieku od 34 do 42 lat. Trzech z nich było obywatelami Polski, a jeden – Ukrainy. Wszyscy zostali zatrzymani.
To jednak był dopiero początek dalszych ustaleń. Na posesji policjanci znaleźli samochód skradziony kilka dni wcześniej w Wilanowie. Ujawnili także kolejne pojazdy, których pochodzenie wzbudziło ich podejrzenia.
Jeden z samochodów był częściowo rozmontowany i figurował w policyjnych systemach jako utracony w wyniku kradzieży na terenie Warszawy. Jego wartość oszacowano na ponad 92 tysiące złotych. Kolejny pojazd okazał się poszukiwany poza granicami Polski – według ustaleń został skradziony w Holandii.
Funkcjonariusze znaleźli również samochód z wyciętymi polami numerowymi, co uniemożliwiało odczytanie jego rzeczywistych danych identyfikacyjnych.
Narzędzia do kradzieży i analiza telefonów
W trakcie przeszukania jednego z pojazdów policjanci zabezpieczyli przedmioty, które mogły służyć do ingerowania w zabezpieczenia samochodów i ułatwiać ich kradzież. Zabezpieczono również telefony, które następnie poddano szczegółowej analizie.
Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą. W działaniach uczestniczyli policjanci z Wilanowa, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, załogi wspierające realizację oraz funkcjonariusze straży granicznej. W identyfikacji pojazdów i badaniu oznaczeń uczestniczyli również biegli z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.
Samochody miały być „legalizowane”
Szczegółowe badania oznaczeń identyfikacyjnych pojazdów i ich podzespołów miały istotne znaczenie dla śledztwa. Z ustaleń policjantów wynikało bowiem, że przestępcy nie ograniczali się do samej kradzieży samochodów. Podejrzani próbowali „legalizować” skradzione pojazdy. Mogło to obejmować ingerowanie w numery identyfikacyjne, wykorzystywanie dokumentów lub danych innych samochodów oraz przygotowywanie pojazdów do ponownego wprowadzenia do obrotu.
Czterech podejrzanych trafiło do aresztu
Czterem zatrzymany przedstawiono zarzuty dotyczących wspólnie popełnionej kradzieży samochodu przy użyciu lawety oraz paserstwa kolejnych pojazdów pochodzących z przestępstw popełnionych w Polsce i za granicą. Wszyscy zostali tymczasowe aresztowani na trzy miesiące.
Jeden z zatrzymanych, 42-latek, był dodatkowo poszukiwany na podstawie listu gończego i nakazu doprowadzenia.
Druga „dziupla” i kolejne zatrzymania
Policjanci nie zakończyli jednak działań. Udało im się dotrzeć do kolejnej posesji. Tam ujawnili następne pojazdy, części i podzespoły samochodowe oraz kolejny samochód pochodzący z kradzieży z włamaniem. Wartość tego auta oszacowano na około 94 tysiące złotych.
Zatrzymano kolejnych trzech mężczyzn. Dwóm z nich przedstawiono zarzuty. Sąd, na wniosek śledczych i prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu jednego z podejrzanych – 33-letniego obywatela Polski.
25 odzyskanych pojazdów
W ramach obu realizacji policjanci ujawnili łącznie 25 pojazdów pochodzących z kradzieży. Zdecydowaną większość stanowiły samochody marki Toyota. Wśród zabezpieczonych aut znalazło się również jedno Audi. Pojazdy trafiły na policyjne parkingi.
Biegli mają ustalić pochodzenie pojazdów oraz sprawdzić, z jakich pojazdów pochodziły poszczególne części. Analizy mają również pomóc w ustaleniu, czy zabezpieczone elementy mają związek z innymi kradzieżami oraz czy i w jaki sposób zmieniano oznaczenia identyfikacyjne samochodów.
Łączna wartość odzyskanych samochodów, części oraz zabezpieczonego sprzętu mogącego służyć do popełniania przestępstw została oszacowana na blisko 1,5 miliona złotych.
Śledztwo nadal trwa
Nie są wykluczone kolejne zatrzymania, a lista zarzutów może zostać rozszerzona. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. W działaniach istotną rolę odegrała współpraca Policji z prokuraturą, Strażą Graniczną oraz biegłymi Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.