Media: Trzy kraje na celowniku Rosji. Atak przygotowywany od strony morza
"CIA ostrzega przed możliwym atakiem rosyjskich dronów na Hiszpanię, Francję lub Włochy" - czytamy w środowych doniesieniach hiszpańskiego dziennika "El Mundo".
"El Mundo": CIA ostrzegło Hiszpanię, Włochy i Francję przed atakami Rosji
Ustalenia mediów bazują na informacjach przekazanych dziennikowi przez źródło bliskie Ministerstwu Obrony Narodowej Litwy. Jak czytamy, państwa europejskie analizują szczegółowy raport, który sporządzono po sierpniowej wizycie szefa CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie.
Zdaniem informatora z dokumentu wynika, że w kierunku Hiszpanii, Francji lub Włoch miałyby zostać wystrzelone bezzałogowce typu Gerbera o zasięgu do 600 km. - Wykorzystają drony wystrzeliwane z morza, ukryte w kontenerze transportowym. To wcale nie jest trudne - przekazała osoba z otoczenia litewskiego resortu obrony, wypowiadająca się pod warunkiem zachowania anonimowości.
ZOBACZ: Rosja gromadzi rakiety przed zimą. Ukraina szykuje się na ciosy
"Statek handlowy może przetransportować kilka takich dronów, a ich wystrzelenie jest znacznie łatwiejsze niż w przypadku większych dronów typu Shahed czy Geran" - wskazuje dziennik.
"El Mundo" zaznacza, że we wskazanych państwach w 2027 r. odbędą się wybory i działają w nich radykalne siły polityczne, które mogłyby wykorzystać poczucie strachu i zmęczenie wojną w Ukrainie.
Rosja może uderzyć od strony morza. Największym zagrożeniem tzw. flota cieni
Dziennik ocenia, że Dania, Polska i kraje bałtyckie już "zderzyły się z rzeczywistością" i "w zawrotnym tempie" przygotowują się do przeciwstawienia się, a nawet zwalczania "narastających działań hybrydowych reżimu Putina".
Jak wskazuje gazeta, poczucie geograficznego oddalenia Hiszpanii nie powinno uśpić czujności, bo Rosja postrzega ten wspierający Ukrainę kraj jako wroga, a ma możliwości ataku hybrydowego na Półwysep Iberyjski.
ZOBACZ: "Dlatego nalegamy na ograniczenie". Zełenski wzywa ws. Rosji
"Kreml nie tylko kontroluje rozległe obszary Sahelu za pośrednictwem sprzyjających mu dyktatur takich jak Niger, Mali czy Burkina Faso, lecz także może prowadzić swoje działania z wybrzeży Algierii i Libii, gdzie cieszy się przychylnością rządów i lokalnych watażków" - zauważa dziennik. Podkreśla przy tym, że największe zagrożenie stanowią statki tzw. floty cieni.
Hiszpania nieprzygotowana na uderzenie Rosji? "Główny punkt przeładunkowy"
"Flota cieni już operuje na wodach hiszpańskich, a do hiszpańskich portów trafia ropa objęta sankcjami. Nad hiszpańskimi lotniskami również pojawiały się niezidentyfikowane drony, a podmorskie kable komunikacyjne Hiszpanii, których jest ponad 30, i które zapewniają łączność kraju ze światem, należą do infrastruktury tego samego rodzaju, którą rosyjska flota cieni atakowała na Bałtyku" - wylicza "El Mundo".
ZOBACZ: UE zdecydowała w sprawie sankcji na Rosję. Dwaj oligarchowie znikają z listy
Jak pisze dziennik, "Hiszpania jest nie tylko krajem niezdolnym do powstrzymania floty cieni, lecz także jednym z jej głównych punktów przeładunkowych".
"EL Mundo" zauważa, że pomimo zagrożenia Hiszpania nadal nie uzbroiła swoich dronów Reaper, istniejące systemy antydronowe nie chronią całego terytorium kraju, przepisy w praktyce uniemożliwiają zestrzelenie podejrzanego cywilnego drona nad Hiszpanią i nie istnieje szybki protokół reagowania, "porównywalny z tym, który Dania uruchomiła po pojawieniu się dronów nad swoimi bazami wojskowymi".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.